Shutterstock

Wewnątrz Afrykański pomór świń

Hodowca loch otrzymuje premię za czasowy postój

2 June 2021 - Stef Wissink

Hodowle loch o niewielkich rozmiarach w Brandenburgii otrzymują premię za zaprzestanie hodowli trzody chlewnej na okres 2 lat. W ten sposób państwo niemieckie chce ograniczyć rozprzestrzenianie się afrykańskiego pomoru świń (ASF) na dotkniętych obszarach.

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

W najbardziej dotkniętym ASF państwie niemieckim w poniedziałek (31 maja 2021 r.) odbyło się spotkanie w celu omówienia najnowszego stanu rzeczy w sprawie ASF. Fakt, że pandemia korona zapobiegła szybszemu rozprzestrzenianiu się ASF, był jedną z niewielu poruszanych kwestii, które można było uznać za pozytywne. Środki poważnie ograniczyły mobilność, w tym między Niemcami a Polską, która została silnie dotknięta ASF. 

Zdaniem Hendrika Wendorffa, przewodniczącego grupy interesów rolników z Brandenburgii, zapobiegło to rozprzestrzenianiu się wirusa przypominającemu eksplozję. Powoli, ale skutecznie, ograniczenia wprowadzone w celu ograniczenia korony są łagodzone. Wendorff obawia się, że może to negatywnie wpłynąć na sytuację wokół AVP.

Poważne szkody dla lokalnych hodowców trzody chlewnej
Hans-Christian Daniels, prezes związku hodowców trzody chlewnej w Brandenburgii, zwrócił uwagę na główne straty, jakie epidemia ASF poniosła hodowców trzody chlewnej. Hodowcy trzody chlewnej na dotkniętych obszarach podlegają rygorystycznym środkom. Co więcej, świnie rzeźne pochodzące z firm nie nadają się do sprzedaży, ponieważ rzeźnie nie chcą ich skupować.

Według Danielsa trudności ze sprzedażą świń, jeśli można je umieścić w rzeźni, kosztują od 70 do 75 euro za dostarczone zwierzę. Firmy mogą już ubiegać się o wsparcie finansowe. Może to jednak wynieść maksymalnie 3 20.000 euro na okres XNUMX lat.

Utrudniona sprzedaż tuczników utrudnia także przepływ prosiąt z hodowli do tuczu. W związku z tym liczba prosiąt na fermach loch rośnie, co zagraża dobrostanowi zwierząt. Minister rolnictwa Brandenburgii Axel Vogel wskazuje, że małe hodowle macior dysponują już środkami finansowymi na tymczasowe zaprzestanie hodowli świń. Firmy te następnie zamykają swoje drzwi na 2 lata, po czym są zobowiązane do wznowienia działalności. Vogel bada, czy program ten mógłby mieć zastosowanie również do większych firm.

Organiczne świnie powodują podziały
Podczas gdy Daniels nalega na wprowadzenie zakazu hodowli świń na wolnym wybiegu i wzywa do wprowadzenia wymogu stosowania klatek, przedstawiciel przedsiębiorstw zajmujących się rolnictwem ekologicznym w Niemczech Wschodnich nie widzi w tym żadnego sensu. Oznacza to, że swoboda wybiegu dla zwierząt musi być możliwa także w czasie epidemii chorób: „bez wybiegu, bez mięsa organicznego”.

Daniels uważa, że ​​podwójny płot dla świń nie wystarczy, bo inne zwierzęta takie jak kuny, szczury, lisy i ptaki mogą po prostu wejść na wybiegi. Pewne jest, że te zwierzęta również mogą rozprzestrzeniać wirusa, ponieważ miały kontakt z zakażonymi świniami. Na razie jednak nadal istnieje możliwość oferowania świniom wolnego wybiegu.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się