W pierwszym kwartale na Filipinach wyprodukowano znacznie mniej wieprzowiny. Ogłosiło to w tym tygodniu filipińskie Ministerstwo Rolnictwa. Kraj, który jest ważnym miejscem docelowym dla europejskich eksporterów wieprzowiny, bardzo cierpi z powodu ognisk afrykańskiego pomoru świń (ASF). Widać to teraz wyraźnie w oficjalnych danych dotyczących produkcji.
Ogółem wyprodukowana wieprzowina zmniejszyła się o 25,8% do kwoty 421.794 1 tys. ton. Liczba świń policzona 22 kwietnia spadła o ponad 9,55%, do łącznej liczby XNUMX mln świń. Znaczący spadek zarówno pogłowia trzody chlewnej, jak i ilości produkowanego mięsa nie pozostaje bez wpływu na ceny.
Cena świń gwałtownie wzrosła
Ze względu na ograniczoną dostępność świń ceny w zeszłym roku gwałtownie wzrosły. Według ministerstwa cena wzrosła o ponad 47% do poziomu prawie 154 PHP (peso filipińskie). W przeliczeniu na euro daje to cenę 2,60 euro. To cena za żywe świnie. Rząd kraju podjął już wcześniej działania mające na celu ograniczenie wzrostu. Chciała znacznie zwiększyć import mięsa.
Gwałtowny spadek produkcji spowodował nie tylko wybuch ASF. Strach przed chorobą sprawił, że wielu hodowców trzody chlewnej zdecydowało się na zapobiegawczy ubój swojego bydła. O tym oświadczył przewodniczący Filipińskiego Związku Hodowców Świń. Wskazał również, że wielu hodowców trzody chlewnej chce zainwestować w nowe stado świń dopiero wtedy, gdy dostępna będzie szczepionka przeciwko tej chorobie. Dopóki tak nie jest, wiele firm nie jest przygotowanych na podjęcie ryzyka ponownego inwestowania w stado świń. To sprawia, że na razie mało prawdopodobne jest szybkie zwiększenie pogłowia zwierząt gospodarskich w kraju.