Afrykański pomór świń (ASF) rozprzestrzenia się dalej w Niemczech i Polsce. Wirus został niedawno odkryty na fermie trzody chlewnej w Wielkopolsce, położonej w zachodniej części kraju. To już druga w tym roku firma w Polsce poszkodowana. W Niemczech wykryto nowe infekcje wśród dzików.
Polskie władze potwierdziły, że 26 maja ferma z 3.000 świń w powiecie Międzychód została zarażona ASF. Firma zlokalizowana jest 110 kilometrów od granicy z Niemcami. W bezpośrednim sąsiedztwie firmy wykryto 3 kolejne infekcje u dzików. Przypadki te zostały opisane jako nieco godne uwagi, ponieważ od września 2020 r. w Wielkopolsce nie odnotowano żadnych infekcji.
W rezultacie zespół poszukiwawczy intensywnie poszukuje obecnie innych zainfekowanych dzików w okolicy. Podczas poszukiwań wykorzystywane są również drony, aby móc obserwować trudno dostępne obszary. Dla Polski jest to druga ferma trzody chlewnej dotknięta ASF w tym roku. Infekcję wykryto wcześniej na dużym lubuskim gospodarstwie rolnym, również położonym w zachodniej Polsce, gdzie trzeba było ubić nie mniej niż 16.000 XNUMX świń.
Niemcy
W Niemczech w okresie od 1 do 7 czerwca zarażono ASF łącznie 18 dzików. Spośród nich 13 przypadków stwierdzono w Brandenburgii i 5 w Saksonii. Niemieckie fermy trzody chlewnej są nadal wolne od choroby zwierząt.
Tymczasem w Brandenburgii ogrodzenie stałe na granicy z Polską jest prawie ukończone. Gdy prace w tym województwie dobiegną końca, niedługo na granicy polsko-niemieckiej będzie 250 km ogrodzenia.
W głównych obszarach wokół Frankfurtu nad Odrą wprowadzono nowe, bardziej restrykcyjne ograniczenia. Polowanie jest całkowicie zabronione w obu „rdzennych” obszarach, które znajdują się wokół miasta, a rolnicy nie mogą już korzystać z gruntów rolnych w tych strefach. Powinno to zapobiec niepotrzebnemu przemieszczaniu się (zainfekowanych) knurów. Rzecznik Ministerstwa Rolnictwa uważa, że podejście to jest jak dotąd stosunkowo udane: nie wykryto żadnych infekcji u świń hodowanych w celach handlowych, a choroba prawie nie rozprzestrzeniła się dalej w głąb lądu poza obszarami przygranicznymi.
Przy współpracy Stefa Wissinka
