Niemieccy hodowcy zwierząt gospodarskich znacznie zmniejszyli liczbę zwierząt. Zarówno hodowcy bydła mlecznego, jak i trzody chlewnej drastycznie ograniczyli liczbę zwierząt. Istniała również znaczna liczba firm, które całkowicie zamknęły się.
Wynika to z danych niemieckiego urzędu statystycznego (Destatis). Szczególnie w niemieckiej hodowli trzody chlewnej nastąpił gwałtowny spadek pogłowia zwierząt. W maju 2021 r. w niemieckich gospodarstwach naliczono o prawie 1,5 mln świń mniej niż 6 miesięcy wcześniej.
Pogłowie bydła zmniejszyło się o 125.600 2020 szt. w porównaniu do listopada XNUMX r. Kurczące się niemieckie pogłowie bydła nie jest zjawiskiem nowym. Od lat obserwuje się spadek liczby zwierząt utrzymywanych w niemieckich gospodarstwach.
W ciągu sześciu miesięcy zatrzymało się 1500 gospodarstw mlecznych
Nigdy wcześniej w Niemczech nie było tak małej liczby gospodarstw mlecznych jak w maju tego roku. W maju w 55.892 3.890.000 gospodarstwach w Niemczech hodowano łącznie 30.000 0,8 2020 sztuk bydła mlecznego. To o prawie 77.768 XNUMX (-XNUMX%) mniej krów mlecznych niż w listopadzie XNUMX r. W porównaniu z majem ubiegłego roku w Niemczech było nawet o XNUMX XNUMX mniej bydła mlecznego.
Zmniejszyła się także liczba cieląt utrzymywanych na ubój we wszystkich kategoriach wiekowych. Kryzys koronowy nie wpłynął w zeszłym roku korzystnie na popyt na nabiał i wołowinę, co zwiększyło presję gospodarczą na oba sektory.
Silny spadek pogłowia świń
Hodowla trzody chlewnej w Niemczech jest w trudnej sytuacji. Kryzys koronowy spowodował już znaczny spadek popytu i niższe ceny wiosną ubiegłego roku. Następnie jesienią pozycja eksportowa również znalazła się pod silną presją w związku z wybuchem afrykańskiego pomoru świń. Ceny tuczników i prosiąt nadal spadały, co wywierało znaczną presję na zaufanie przedsiębiorców w branży. Stado świń jeszcze bardziej się skurczyło. Zatrzymało się około 700 firm.
Liczba macior w maju była o około 65.000 tys. mniejsza niż w listopadzie ubiegłego roku (-3,9%). W gospodarstwach niemieckich naliczono o 707.000 tys. tuczników mniej (-5,9%). Szczególnie drastycznie spadła liczba świń ciężkich (110 kg i więcej) (-23,9%). Pod koniec ubiegłego roku niemieccy hodowcy trzody chlewnej mieli trudności z utylizacją zwierząt gotowych do uboju ze względu na ograniczone możliwości uboju spowodowane epidemiami koronowymi. Ciężkie świnie pozostawały wówczas dłużej w gospodarstwach. Zaległości w uboju zostały już nadrobione, co wyraźnie widać w liczbach.