W tym roku import wieprzowiny z Chin pobił rekord za rekordem. Tymczasem zapotrzebowanie na import maleje. Na przykład dane celne jasno pokazują, że importuje się mniej.
W sumie kraj sprowadził w maju około 470.000 tys. ton wieprzowiny, w tym produktów ubocznych. Jest to pierwszy w tym roku spadek chińskiego importu. W poprzednim miesiącu sprowadzono nowy rekord mięsa – 550.000 tys. ton.
Nawet porównując dane z tym samym okresem ubiegłego roku, po raz pierwszy odnotowujemy spadek. Łącznie w maju Chiny sprowadziły o 7% mniej wieprzowiny niż przed rokiem. W ciągu pierwszych 5 miesięcy roku Chiny sprowadziły łącznie około 2,5 miliona ton wieprzowiny, w tym produktów ubocznych. W porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku jest to wzrost o 220.000 10 ton, czyli +5,69%. Wartość importu wyniosła 26,7 mld euro i wzrosła o XNUMX%.
Zapasy krajowe
Fakt, że importowano mniej wieprzowiny, ma wiele wspólnego z produkcją krajową. W ostatnich tygodniach produkcja krajowa gwałtownie wzrosła, częściowo w wyniku gwałtownego spadku cen w Chinach.
Tymczasem chińska cena wieprzowiny zaczęła się poprawiać. Dołek został osiągnięty 21 czerwca i od tego czasu cena wydaje się ponownie rosnąć. Chiny wciąż zmagają się z afrykańskim pomorem świń. Nowe epidemie spowodowały ubój wielu świń jako środek ostrożności, a analitycy spodziewają się, że jest to przyczyną rosnącej produkcji krajowej.
Jeśli ożywienie w chińskiej produkcji wieprzowiny będzie krótkotrwałe, można spodziewać się ponownego wzrostu importu w nadchodzących miesiącach.