Przemysł mięsny w Wielkiej Brytanii boryka się z poważnymi brakami kadrowymi i przygotowuje się na poważne zakłócenia w łańcuchu dostaw.
W Wielkiej Brytanii jest kilka branż, które pilnie potrzebują personelu. Niektóre z nich to logistyka, przetwórstwo mięsne i branża gastronomiczna. Liczba wakatów wzrosła do ponad 100.000 XNUMX. Niedobory kadrowe wynikają m.in. z Brexitu, ograniczenia imigracji i zaległości w edukacji w wyniku kryzysu koronowego oraz braku środków finansowych.
Nick Allen, dyrektor naczelny Brytyjskiego Stowarzyszenia Przetwórców Mięsa, podkreśla, że sektor mięsny polega na imigrantach w celu uzupełnienia braków kadrowych, ponieważ w kraju brakuje personelu. „Migranci pochodzą głównie z Europy i zajmują od 50% do 80% wakatów w sektorze mięsnym. W wyniku Brexitu mamy do czynienia z odpływami siły roboczej z Europy, co tworzy dużą lukę w zdolnościach produkcyjnych brytyjskiego sektora mięsnego .”
Wydaje się, że rząd ignoruje problem i nawet płaci europejskim imigrantom premię za wyjazd, jeśli nie złożyli oni wniosku o status stałego pobytu przed 30 czerwca. Może to spowodować dalsze pogłębienie się braków kadrowych.
Rekrutuj nowy personel
W branży mięsnej brakuje m.in. rzeźników, krawców, ubojników, kontrolerów jakości, operatorów opakowań czy pracowników chcących pracować w kadrach, ochronie i sprzątaniu. Rzeźnie chcą obsadzić około 15.000 XNUMX wakatów w kraju. Według Allena branża robi wiele, aby pozyskać nowych pracowników. Od ogłoszeń na platformach pracy, lokalnych urzędach pracy, uczelniach, targach karier po rozpowszechnianie informacji o wolnych stanowiskach drogą ustną.