Smithfield, największy na świecie przetwórca wieprzowiny, zaprzestanie uboju świń w swoim zakładzie w Wirginii. To jest miejsce, w którym kiedyś zaczął się koncern mięsny.
Smithfield, należący do chińskiej Grupy WH, rozpoczął ubój świń w swoim zakładzie w Wirginii 85 lat temu. W 2019 r. rzeźnia w Wirginii została przekształcona w celu wysyłania większej liczby tusz wieprzowych do Chin i została rozbudowana w zeszłym roku. Firma wyda teraz 5 milionów dolarów między innymi na zatrzymanie procesu uboju i unowocześnienie zakładu pod kątem większej produkcji boczku.
Proces uboju zostaje zatrzymany, ponieważ dobowa zdolność ubojowa nie jest w pełni wykorzystana. Łącznie można ubić około 10.000 7.500 świń. Ze względu na spadek pogłowia świń wzdłuż wschodniego wybrzeża, ubija się obecnie maksymalnie XNUMX świń dziennie. W przyszłości Slaughter zostanie przeniesiony do wielu innych zakładów Smithfield.
Personel
Niektórzy z 1.900 pracowników rzeźni zostaną przeniesieni do innego działu w zakładzie w Wirginii. Pozostali pracownicy rozpoczną pracę w innych lokalizacjach. Smithfield również był ostatnio w wiadomościach, ponieważ tymczasowo z jego lokalizacji w Północnej Karolinie bez wieprzowiny do Chin mogą być eksportowane ze względu na jakość partii skór wieprzowych.
Ponadto firma pozywa, twierdząc, że Smithfield wywołał nieuzasadnione obawy o niedobór mięsa podczas kryzysu koronowego. Grupa interesu Food and Water Watch twierdzi, że Smithfield celowo przeinaczył fakty konsumentom, aby osiągnąć większy zysk. Wynika to z rekordowo wysokiego poziomu eksportu w tym samym miesiącu, w którym producent mięsa ostrzegał przed niedoborem. Jednocześnie w lodówce było wystarczająco dużo mięsa, aby przez wiele miesięcy uzupełniać półki supermarketów.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.