Perspektywy dla rynku trzody chlewnej nie uległy jeszcze poprawie. Podaż zaczyna nawet nieco rosnąć, czego nie można powiedzieć o sprzedaży. Nagrody stypendialnej DCA 2.0 nie można zignorować.
Rynek hodowców trzody chlewnej przeżywa obecnie rozkwit. Warunki nie są dobre, ceny gwałtownie spadły i nadal nie znalazły dna. Głównym powodem jest rozczarowująca sprzedaż w kraju i za granicą. Poza tym lato w Holandii w tym roku nie jest zbyt przyjemne, co ogranicza rozpalanie grilli.
Ceny trzody chlewnej w Europie generalnie spadły w ciągu ostatnich kilku tygodni, co widać w porównywarce cen ISN. Cena uległa również znacznej korekcie w Hiszpanii, gdzie cena wcześniej przekroczyła barierę 2 euro. W ciągu zaledwie 6 tygodni cena spadła aż o prawie 0,30 euro. Niemniej jednak hiszpańska cena nadal pozostaje na szczycie.
masakry
Na początku roku ubój trzody chlewnej w Holandii był wyższy niż w latach ubiegłych. Obecnie liczba ta spadła i w 29. tygodniu na haku ubojowym było łącznie 287.000 2020 świń. Jest to liczba niższa niż w latach 2019 i 5. Liczba ubojów również kształtuje się poniżej średniej z XNUMX lat.
Średnia masa ubojowa w 29. tygodniu wynosiła 96,9 kg. To więcej niż 95,5 kg w zeszłym roku i 96,4 kg w tym samym okresie w 2019 r.
Ceny świń mocno idą w górę
Ostatnio rynek informował, że sprzedaż jest powolna, ale podaż nie jest duża. Podaż jest obecnie określana jako zbyt duża, co będzie skutkować dalszą obniżką cen trzody chlewnej, gdyż sprzedaż w dalszym ciągu nie przebiega płynnie.
Cena świń poddanych ubojowi musi w tym tygodniu spaść o 0,06 euro, powracając do 1,35 euro za kilogram. Notowania DCA dla żywych świń spadają o 0,04 EUR do 1,02 EUR. W ubiegłym roku cena akcji DCA 2.0 również kształtowała się na niskim poziomie w porównaniu z poprzednimi latami. W tamtym czasie panowało duże zamieszanie ze względu na dużą nadpodaż wynikającą z utraty zdolności ubojowych, a cena wynosiła 1,33 euro.