Główny amerykański producent mięsa Tyson Foods znacząco poprawił swoje wyniki za drugi kwartał 2021 roku. Spółce nie tylko udało się sprzedać większe wolumeny mięsa, ale także skorzystała na wysokich cenach mięsa.
Firma czerpie ogromne korzyści z sprzyjającej koniunktury na amerykańskich rynkach mięsnych. W pierwszej połowie roku popyt był szczególnie dobry na wołowinę i wieprzowinę. Wydaje się, że konsumenci znacznie zwiększyli konsumpcję teraz, gdy skutki pandemii koronowej schodzą na dalszy plan. Chociaż Tyson mówi o korzystnych wydarzeniach po stronie sprzedaży, znaczna inflacja podnosi koszty.
Sprzedaż gwałtownie rośnie
Obroty Tysona wzrosły w drugim kwartale 2021 roku aż o 25% w porównaniu do drugiego kwartału 2020 roku. W sumie firma sprzedała produkty o wartości prawie 12,5 miliarda dolarów. Analitycy spodziewali się wcześniej sprzedaży na poziomie około 11,5 miliarda dolarów. Firmie udało się zdecydowanie przekroczyć oczekiwania. Zysk netto wyniósł około 750 mln dolarów, o 42% więcej niż w roku ubiegłym. Za silny wzrost zysków odpowiadał w szczególności dywizja wołowiny.
Spółce udało się podnieść ceny sprzedawanej wieprzowiny o prawie 40%. Jednakże marża operacyjna w tym segmencie spadła o 37% ze względu na ograniczoną podaż zwierząt rzeźnych. Ceny wołowiny i drobiu wzrosły odpowiednio o 11,6% i 15,6%.
Podniesione oczekiwania
Zwiększono także całoroczne prognozy przychodów o 1–2 miliardy dolarów i 46–47 miliardów dolarów. Spółka twierdzi jednak, że nie jest w stanie w pełni i szybko przełożyć zwiększonych kosztów produkcji na ceny sprzedaży. Zdaniem spółki szczególnie wysokie ceny pasz silnie wpływają na marże. Ponadto znalezienie personelu jest trudne, co stwarza duże wyzwania dla organizacji.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.