W tym roku w Danii ubija się znacznie więcej świń w porównaniu do lat poprzednich. Powodem tego jest...
W pierwszej połowie tego roku liczba ubojów w Danii wzrosła o 7,9% do 9,16 mln świń w porównaniu do tego samego okresu w 2020 r. W ostatnich tygodniach procentowy wzrost ubojów jeszcze bardziej wzrósł.
Brak miejsc w Niemczech
Tradycyjnie duńscy hodowcy trzody chlewnej sprzedają dużo tuczników do niemieckich rzeźni, ale sprzedaż utrzymuje się w stagnacji. W Niemczech seksu jest znacznie mniej. Ponieważ sprzedaż mięsa jest bardzo powolna (z powodu zakazów eksportu w Azji w związku z epidemiami afrykańskiego pomoru świń), zapotrzebowanie na świnie z sąsiednich krajów jest mniejsze. Znalezienie personelu jest głównym wyzwaniem dla niemieckich przedsiębiorstw mięsnych, odbywającym się kosztem zdolności ubojowych.
W ciągu pierwszych 7 miesięcy tego roku eksport duńskich tuczników do Niemiec spadł o prawie 4%. Holenderscy handlowcy również od pewnego czasu mają trudności z zaopatrzeniem w Niemczech. Fakt, że Duńczycy zostali ze świniami, dodatkowo potwierdza rosnące stado świń w kraju. W lipcu Eurostat naliczył 1,25 miliona macior, co oznacza wzrost o 2%. Sprawia to, że prawdopodobne jest, że wysokie wskaźniki uboju utrzymają się na razie. Tym bardziej, że w okresie jesiennym liczba ubojów często wzrasta.
Prasa cena świń
Presja na cenę trzody chlewnej Korony Duńskiej jest zatem duża, podobnie jak w pozostałej części Europy. W ostatnich tygodniach notowania spadły ponownie do 1,17 euro za kilogram.