Rząd flamandzki udostępnia 9,2 mln euro na wsparcie w sytuacjach nadzwyczajnych dla sektora trzody chlewnej. Przedsiębiorcy już od jakiegoś czasu borykają się z poważnymi stratami.
Hilde Crevits, flamandzki minister rolnictwa i żywności, zdaje sobie sprawę, że rząd nie jest w stanie sam rozwiązać kryzysu. W oświadczeniu stwierdziła, że rząd flamandzki nadal chciałby wspierać przedsiębiorców, zwłaszcza tych, którzy w ostatnich latach zainwestowali w zrównoważone, stabilne dostosowania.
O ile ceny w Holandii od kilku miesięcy znajdują się pod silną presją, o tyle kryzys u naszych południowych sąsiadów trwa znacznie dłużej. Afrykański pomór świń pojawił się tam nieoczekiwanie we wrześniu 2018 r. i od tego czasu sytuacja uległa pogorszeniu.
Więcej współpracy
Ze względu na wprowadzone zakazy eksportu Belgia nie była w stanie skorzystać z wysokiego popytu Chin na wieprzowinę. Potem przyszedł kryzys koronowy i ceny pasz również gwałtownie wzrosły w ostatnich miesiącach. Wyniki znajdują się zatem pod dużą presją. Zdaniem Crevits belgijski sektor trzody chlewnej będzie zatem współpracować, aby stawić czoła kryzysowi. W tym celu podpisano niedawno oświadczenie woli o powołaniu nowego związek Zawodowy.
Będzie to skala europejska brak wsparcia w sytuacjach awaryjnych, ogłoszono w zeszłym tygodniu. Komisja Europejska wskazuje, że państwa członkowskie muszą same zdecydować, czy utworzą pakiet wsparcia. Stowarzyszenie Producentów Hodowli Świń (POV) omawia tę kwestię z Ministerstwem Rolnictwa.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.