Na razie rynek trzody chlewnej nadal boryka się z problemami. Niewystarczające moce ubojowe i słaby popyt na mięso nie wpływają dobrze na nastroje. Podaż mięsa jest wystarczająca, pomimo faktu, że liczba ubojów świń w Niemczech spadła do niskiego poziomu w tygodniu trzecim.
Fala omikronowa pojawia się w niefortunnym momencie dla sektora trzody chlewnej. Ponieważ podaż świń w styczniu jest często zbyt duża, możliwości przetwórcze rzeźni również ulegają obecnie drastycznemu ograniczeniu. Utrudnia to rozmieszczenie wszystkich oferowanych zwierząt, o czym świadczy również wysoka średnia masa ubojowa (101,60 kg w drugim tygodniu).
Ponadto w ciągu pierwszych dwóch tygodni roku granicę przekroczyło ponad 11.000 XNUMX świń (w większości ciężkich i trudnych do zasiedlenia); głównie do Polski i Hiszpanii, ale także do takich miejsc jak Włochy, Słowacja, Węgry i Rumunia. Świadczą o tym dane Holenderskiej Agencji Przedsiębiorczości (RVO.nl).
Czy podaż niemiecka maleje strukturalnie?
Liczba masakr w Niemczech w pierwszych trzech tygodniach roku była niewielka. W trzecim tygodniu w niemieckich rzeźniach przetworzono zaledwie 3 793.000 świń. Najniższa liczba w tym tygodniu od co najmniej 2008 r. Pomimo niskiej liczby ubojów, w niemieckich stajniach nie pozostało wiele świń (z powodu niskiej zdolności przetwórczej). Średnia masa ubojowa w trzecim tygodniu wyniosła 3 kg, co oznacza spadek o 97,2 kg w porównaniu z drugim tygodniem, w którym świnie ważyły średnio 0,2 kg. Jest to sygnał, że podaż trzody chlewnej w Niemczech nie wzrośnie znacząco w najbliższym czasie, a produkcja wieprzowiny ulegnie dalszemu zmniejszeniu.
Fakt, że rozwój sytuacji nie miał pozytywnego wpływu na ceny, wynika częściowo z faktu, że podaż mięsa w stosunku do dostępnych mocy produkcyjnych jest wystarczająca, a także ze słabego handlu mięsem. W holenderskim handlu trzodą chlewną można zauważyć, że niemieckie rzeźnie nie są zainteresowane zakupem holenderskich zwierząt. Ponadto holenderskie rzeźnie również borykają się z ograniczoną zdolnością ubojową z powodu zakażeń koronawirusem. W rezultacie dostępna jest wystarczająca liczba zwierząt przeznaczonych do uboju, a podaż (mierzona w stosunku do popytu) nadal wydaje się wystarczająca.
Handel mięsem utrudniony, ceny stabilizują się
Mimo że sytuację na rynku mięsa nadal określa się jako letnią, ceny różnych części wieprzowiny stabilizują się, zgodnie z notowaniami cenowymi dla listy części wieprzowiny DCA. Tylko „chude jutrznie” są wyceniane średnio o 1,67 centa niżej. Ograniczone możliwości uboju oznaczają, że podaż mięsa mieści się w pewnych granicach i nie może wywierać dodatkowej presji na rynek.
Czekamy na impulsy w handlu mięsem, które – mamy nadzieję – przyjdą wraz ze złagodzeniem obostrzeń związanych z koronawirusem, przygotowaniami do cieplejszej pogody i kurczącą się podażą. Jednakże na razie liczba punktów wyjścia jest ograniczona. Niemieckie notowania VEZG pozostają w tym tygodniu niezmienione i wynoszą 1,20 euro za kilogram masy ubojowej.