Własne zdjęcie

Wywiad Robert Hoste (WUR)

„Utrzymanie świń na rynek światowy wymaga odwagi”

18 kwietnia 2022 - Stef Wissink - 4 komentarze

Hodowcy trzody chlewnej mierzą się z niezwykle niestabilnymi warunkami rynkowymi. Chociaż w minionym okresie panował pewien optymizm co do rozwoju rynku, obecnie ustąpił on miejsca obawom. Koszty rosną jeszcze szybciej, a wzrost cen plonów zatrzymuje się. W rozmowie z Boerenbusiness Ekonomista zajmujący się wieprzowiną, Robert Hoste z Wageningen University & Research (WUR), wskazuje, że produkcja trzody chlewnej na potrzeby rynku globalnego w 2022 r. „naprawdę wymaga dużej odwagi”, a koszt własny wieprzowiny wynosi obecnie około 2 euro za kilogram masy ubojowej.  

Hodowla trzody chlewnej została dotknięta przez stale rosnące ceny od zeszłego lata. Chociaż sektor już cierpiał z powodu wysokich kosztów, eskalacja sytuacji na Ukrainie spowodowała prawdziwą eksplozję kosztów. W szczególności wzrost cen pasz i energii ma znaczny wpływ na sektor. Jednak rosnące koszty budowy mają również znaczący wpływ na koszty w przyszłości. Z Hoste, ekonomistą świń, przechodzimy przez najważniejsze pozycje kosztów w hodowli trzody chlewnej i szacujemy konkretny wpływ na cenę kosztów. „Wydajność tuczników musi wynosić około 2 euro za kilogram, aby móc tego lata działać ekonomicznie. Obejmuje to cenę prosiąt od 60 do 65 euro”.

Konflikt na Ukrainie wywarł istotny wpływ na sektor rolny i trzody chlewnej, zwłaszcza na dostępność i ceny surowców. Jak duży jest wpływ?
„Główny efekt tkwi w cenie surowców. Obawiano się o dostępność, ale na razie jest wystarczająco dużo produktu, by wyżywić ludzi i zwierzęta. Musimy spojrzeć na produkcję Ukrainy w perspektywie. Chociaż ten kraj może mniej eksportować udział w rynku światowym w produkcji dużej części upraw nie jest tak duży, aby powstawały rzeczywiste niedobory. Przesuną się przepływy handlowe, co wymaga czasu i powoduje niepewność. Szczególnie wysokie ceny szkodzą sektorowi. To jest problem dla konkretnych podgrup, takich jak pasze bez GMO i ekologiczne. W ciągu kilku tygodni spodziewane są niedobory, zwłaszcza pasz ekologicznych. To trudne dla sektora, dodawanie regularnych surowców wpływa na wizerunek ekologiczny.

Czy są jakieś inne skutki uboczne, które mogą mieć wpływ?
„Najbardziej rzuca się w oczy oczywiście gwałtowny wzrost kosztów energii. Chociaż najgorsze wahania wydają się nieco osłabnąć, ceny gazu i energii elektrycznej są na wysokim poziomie. To z pewnością dotyka hodowców loch. Ponadto rynek nawozów jest dość przegrzany a ceny są na wysokim poziomie. rekordowe poziomy. Może to mieć wpływ na zbiory w nowym sezonie. W dalszej części łańcucha strony mają również wpływ na sektor logistyczny. Ograniczona dostępność kierowców, np. nie poprawiła się. Wielu Ukraińców wróciło, by służyć krajowi na froncie, ale słyszymy też pogłoski, że polscy kierowcy z lewej i prawej strony wracają do własnego kraju, aby stać w gotowości w przypadku nalotu. Chociaż może to nie być przeprowadzka na dużą skalę, może mieć znaczący wpływ na poziomie firmy, jeśli Twój personel również dla hodowców trzody chlewnej zatrudniających Polaków.”

Wpływ kosztów na hodowlę trzody chlewnej jest jasny, jaki jest konkretny wpływ wzrostu ceny paszy na koszt kosztu wieprzowiny?
„Dla kosztów pasz ustalamy cenę pakietu paszowego dla zamkniętej fermy trzody chlewnej (locha + tuczniki). Następnie ustalamy koszty paszy na kilogram masy uboju na podstawie zużycia paszy. Cena pakietu paszowego w 2020 roku wynosiła średnio 26,70 euro za 100 kg, czyli teraz 37,70 euro za 100 kg.Oczekuje się, że z pewnością nadal będą miały wpływ ceny surowców na ceny mieszanek paszowych.Wyobrażalny jest wzrost do 40 euro za 100 kg. Następnie porozmawiamy o średnim zużyciu paszy w porównaniu ze wzrostem kosztów o około 2020 euro za kilogram ubitej masy w porównaniu do roku 0,40. Oczywiście nie jesteśmy pewni, czy ten poziom cen zostanie utrzymany, czy też ceny mogą wzrosnąć jeszcze bardziej. Wieprzowina już w 2020 r. wynosiła średnio około 1,50 USD za kilogram ubitej wagi (źródło: Interpig)."

Do tego dochodzi wzrost cen energii. Jaki ma to wpływ na koszt kosztu wieprzowiny?
„Po pierwsze, sytuacje wyjściowe są tutaj bardzo różne. Czy sam wytwarzasz energię? Czy pokryłeś ryzyko umowami? ceny, dochodzimy do wzrostu kosztów o około 0,035 EUR za kilogram ubitej masy Chociaż jest to przyćmione wzrostem kosztów paszy, nadal mówimy o dużych ilościach na poziomie firmy Przeciętne (częściowo) zamknięte gospodarstwo z 500 lochami i 4.000 tuczników świnie dostarczają 12.000 100 tuczników ze 1.200.000 kilogramów ubitych. Oznacza to wzrost kosztów o 0,035 42.000 XNUMX * XNUMX = XNUMX XNUMX EUR. Dochód rodziny."

Oczywiście wzrosły też inne koszty?
„Rzeczywiście. Przyjrzyjmy się przez chwilę kosztom mieszkaniowym (budowlanym): w 2020 r. były to 0,27 euro za kilogram ubitej masy. Gdybyśmy mieli tu obliczyć wzrost o 10%, oznaczałoby to wzrost kosztów o prawie 0,03 euro centów za kilogram ubitej wagi.Dla przedsiębiorców z nowymi planami budowlanymi jest to znaczący wpływ na budżetowany zwrot.Ponadto sektor oczywiście boryka się również ze zwiększonymi kosztami wszelkiego rodzaju innych rzeczy, takich jak koszty pracy i zdrowia zwierząt. "

Podsumowując: cena kosztu zbliża się do 2 euro za kilogram ubitej wagi, a zatem koszty nie są pokrywane…
„Jeżeli za punkt wyjścia przyjmiemy 1,50 euro na 2020 r., to nastąpi wzrost o 0,40 euro za kilogram paszy i dodatkowe koszty energii o 0,035 euro, rzeczywiście uzyskamy łączny koszt około 2 euro za kilogram uboju waga. Obejmuje to cenę prosiąt od 60 do 65 euro. Gwałtowny wzrost kosztów naprawdę wywiera presję na sektor. Pomimo wzrostu cen sprzedaży nie osiągnęliśmy jeszcze tego poziomu. W marcu zwrot kosztów nastąpił w hodowli loch około 100% Dla hodowców trzody chlewnej było to około 85% Chociaż hodowcy loch naprawdę bardzo ucierpieli, hodowcy trzody chlewnej już prawie 1,5 roku działają z niewystarczającym marginesem.Jest to pole napięcia, w którym prosięta nadal wstrzymują się, a ustalenia dotyczące zakupu stały się nieco bardziej rygorystyczne, co prowadzi do wzrostu cen prosiąt, ale hodowcy tuczników nie otrzymują wystarczającej rekompensaty za te koszty przy obecnych wysokich cenach pasz. Niewystarczający pogląd na poprawę przekłada się na presję na ceny prosiąt, coś, na co hodowcy loch absolutnie nie mogą cierpieć po bardzo trudnym okresie.”

Źródło: Wageningen Economic Research

Jakie są perspektywy rynkowe na najbliższe lata?
„Podaż w szczególności kurczy się w Niemczech. Ponadto około 2030 r. zostaną wprowadzone bardziej rygorystyczne wymagania dotyczące trzymania loch fermentowanych i prośnych, co doprowadzi do dalszej redukcji stada loch w Niemczech. Powinno to mieć pozytywny wpływ na rynek prosiąt, który naturalnie wiele firm zajmujących się tuczem trzody chlewnej nie chciałoby podejmować ryzyka znacznych inwestycji w prosięta i paszę. Może to prowadzić do dalszego skurczenia się europejskiej produkcji. Coś, co może być dobrym rozwojem, biorąc pod uwagę negatywny rozwój nasza pozycja eksportowa Nie stać nas już na samowystarczalność na poziomie europejskim na poziomie ok. 130% Widzieliśmy to w zeszłym roku Podsumowując: z powodu tych wszystkich zmian coraz trudniej nam z wyprzedzeniem oszacować rozwój sytuacji na rynku .Zmienność jest duża.Jako hodowca trzody chlewnej trzeba mieć dużo odwagi, by produkować na rynek spot. w firmach są podatne zarówno na wahania rentowności, jak i kosztów. Wielu przedsiębiorców będzie musiało zastanowić się, jak dzięki współpracy mogą zmniejszyć ryzyko w niektórych łańcuchach. Leży to również w interesie handlu detalicznego, jeśli chcą w przyszłości utrzymać sektor we własnym kraju”.

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Steve'a Wissinka

Stef Wissink jest redaktorem w Boerenbusiness i pisze o bieżących wydarzeniach rynkowych na rynku mleczarskim i wieprzowym. Śledzi również holenderski i międzynarodowy agrobiznes.
komentarze odwiedzających
4 komentarze
Subskrybent
hodowca prosiąt 18 kwietnia 2022
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/varkens/ artikel/10897891/varkens-houdt-voor-wereldmarkt-vragent-moed]„Utrzymywanie świń na rynku światowym wymaga odwagi”[/url]
Nadal jest błąd w zamkniętej firmie z 500 lochami i 4000 tuczników, które dostarczają 9000 świń zgodnie z artykułem. Powinno być o połowę więcej.
W przeciwnym razie będzie to naprawdę zamknięta firma!!!
Subskrybent
Boerke Limburgia 18 kwietnia 2022
500 macior - 9.000 tuczników ? Myślę, że liczby są błędne.
19 kwietnia 2022
Teraz, gdy popyt na wieprzowinę z Chin unormował się i są tam lepiej wyposażone, aby lepiej absorbować straty produkcyjne spowodowane chorobami zwierząt, wzrost cen nie będzie pochodził z Chin. A dzięki planowanym 4 miliardom inwestycji we wzrost produkcji i wydajność hiszpańskiego sektora trzody chlewnej, rynek europejski stanie się jeszcze bardziej zatłoczony. Niemieccy hodowcy trzody chlewnej muszą radzić sobie z nieatrakcyjną okolicznością „zadłużenia po rozwiązaniu” z powodu przedłużającego się okresu złego. Pytanie brzmi, jak i czy ci rolnicy będą/mogą przestać.
Subskrybent
Janus 19 kwietnia 2022
poczucie winy po rzuceniu palenia?? niemiecki hodowca trzody chlewnej jest średnio bezpieczniej finansowany niż hodowca świń nl, który ma tylko kamienie! pod spodem jest ziemia z uprawą. Jak myślisz, dlaczego w DE można dokonać uboju o 15-20% mniej świń w ciągu roku? mogą wstrzymać / zatrzymać.tutaj w nl kontynuujemy, aż wszystko zniknie, a wykonawca wygoni cię z twojego podwórka.
Nie możesz już odpowiedzieć.

Zapisz się do naszego newslettera

Zarejestruj się i codziennie otrzymuj najświeższe informacje na swoją skrzynkę odbiorczą

Aktualności Finansowy

Inflacja w Holandii spada

Aktualności Finansowy

Inflacja w Holandii pozostaje wyższa niż w strefie euro

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się