Arjen van Nuland zastąpił Martina Grifta na stanowisku dyrektora generalnego AgruniekRijnvallei od września ubiegłego roku. Jako jedna z nielicznych firm paszowych w Holandii nadal rozwijają się autonomicznie. Jednocześnie czasy są trudne z powodu wielu epidemii ptasiej grypy w Dolinie Gelderse i szaleństwa na rynku surowców spowodowanego wojną na Ukrainie. „Na szczęście przewidzieliśmy to na wczesnym etapie, aby przestoje klientów nie stanowiły problemu”.
| Kim jest Arjen van Nuland? |
|
Zanim Brabancja Arjen van Nuland (49 l.) dołączyła do AgruniekRijnvallei, był dyrektorem Krajowej Rady Spółdzielczej. Wcześniej był dyrektorem spółdzielni rolniczej CSV, która później została połączona z Royal Cosun. Van Nuland jest magistrem prawa po ukończeniu studiów w Tilburgu. Później uzyskał tytuł MBA w Business School Netherlands. |
W 2021 r. znów wzrośniesz na kurczącym się rynku, jak wynika z ostatnich opublikowane dane roczne? Jaka jest twoja recepta na sukces?
„To właściwie całkiem proste. Dostarczamy odpowiednie produkty na konkurencyjnych warunkach, wspierane przez dobry serwis w terenie. To nasze uszy i oczy odbierają sygnały, które przekładają się na odżywianie i zakup surowców. duży pod tym względem., ale jednocześnie mamy wystarczającą skalę. Czerpiemy również korzyści ze strategicznych wyborów z przeszłości, na przykład kiedy skupiliśmy się na ekologicznym, w którym współpracujemy ze spółdzielnią De Valk Wekerom w Bio-NL Jesteśmy również silni w łańcuchach napędzanych popytem.Nie jesteśmy firmą produkującą pasze płaskie, która dostarcza tylko kawałki, ale lubimy myśleć o rozwoju produktu końcowego.To przemawia do wielu naszych członków, którzy często również uczestniczą w koncepcje łańcucha."
Wynik, a co za tym idzie dopłata, był niższy.
„Jesteśmy spółdzielnią, a nie firmą prywatną. Działamy więc na zasadzie non-profit. Co więcej, wolimy wypłacać członkom korzyści z góry w bardziej konkurencyjnych cenach. Innymi słowy, nie ma znaczenia, że wynik jest niższy, ponieważ wtedy korzyść jest po stronie członka."
Do spraw bieżących. Wielu klientów twoich rolników w dolinie Gelderse, gdzie obecnie panują epidemie ptasiej grypy. W jakim stopniu wpływa to na Twoją firmę?
„W pierwszej kolejności dotyka głównie przedsiębiorców, którzy zostali dotknięci lub muszą zostać oczyszczeni. Powoduje to duże napięcie w branży. Wewnętrznie zapewnia bardziej rygorystyczne metody pracy w zakresie higieny, zwłaszcza w obszarze logistyki. Pomyśl o pojedynczym frachcie na klienta i dezynfekcji po każdej dostawie. Kosztuje to również pewien obrót, ale nie jest to główny problem. Jednak ma to również konsekwencje dla wsparcia publicznego dla sektora drobiarskiego. Jestem zaniepokojony publicznym oburzeniem o ubój i troskę o choroby zwierząt Po koronawirusie ludzie bardziej skupiają się na chorobach zwierząt w obawie przed nową pandemią Czy jest to uzasadnione czy nie. Rozwiązaniem może być szczepionka, bo inaczej prawdopodobnie będziemy mieli ten sam problem w przyszłym roku. Niestety, jeszcze go nie ma”.
Arjena van Nulanda
Wojna na Ukrainie przyprawia również holenderski sektor paszowy o ból głowy. Jaka jest teraz sytuacja?
„Wcześnie przewidywaliśmy eskalację w regionie Morza Czarnego. Już w styczniu przenieśliśmy uwagę na inne regiony dostaw, w Europie i poza nią. Utrzymujemy również większe zapasy. W rezultacie nie musieliśmy ogłaszać zamrożenia klientów, w przeciwieństwie do niektórych innych firm Nie zmienia to faktu, że istnieją obawy. Ceny pasz były już wysokie i teraz urosły do solidnego poziomu. Stanowi to poważne wyzwanie finansowe dla naszych członków i powinno również prowadzić do wyższych cen sprzedaży dla rolnika. Na szczęście , zaległości płatnicze rosną u nas Jeszcze nie, ale na razie nie ma powodu, aby spodziewać się spadku cen pasz.”
Można powiedzieć, że objąłeś urząd w dynamicznych czasach…
„Nic więcej. To wyjątkowe, aby wkroczyć w takim okresie. Pomiary koronowe były również wyzwaniem w początkowej fazie. A potem jest też dossier azotu, które wpłynie na sektory hodowlane. Moją osobistą motywacją jest dokonywanie zmian Mam wykształcenie prawnicze i biznesowe. Ukończyłem ustawę przejściową w zakresie hodowli amoniaku i hodowli bydła pod koniec lat 90., więc mogę śledzić merytoryczną dyskusję. „Ta niepewność jest prawie nieludzka. więc po prostu pozwól temu przyjść."
Na koniec o twojej fabryce w centrum Barneveld, gdzie produkujesz pasze konwencjonalne i ekologiczne. Rada czasami woła, że chcą cię stamtąd wynieść. Jakie jest Twoje stanowisko?
„Ze względu na nasz organiczny wzrost potrzebujemy wszystkich mocy produkcyjnych, w tym fabryki w Barneveld. Niedawno ponownie otworzyliśmy zamkniętą wcześniej fabrykę w Wichmond. Ten temat zwykle pojawia się w czasie wyborów samorządowych, tak jak to było teraz. Dyskusja toczy się dalej. jednak poza my, nie rozmawiamy z gminą. Nie chcemy stąd wyjeżdżać, a jeśli o nas chodzi, za dwadzieścia lat nadal będziemy tu produkować”.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.