Jak dotąd pierwszy przypadek afrykańskiego pomoru świń (ASF) wykryty na małej farmie świń w Badenii-Wirtembergii wydaje się być odosobnionym przypadkiem.
Po tygodniu intensywnych poszukiwań w okolicy chorych i martwych świń, nie stwierdzono żadnych przypadków choroby u dzikich zwierząt. Przynajmniej w bezpośrednim sąsiedztwie dotkniętej firmy nie znaleziono żadnych martwych dzików. U sześciu zastrzelonych i przebadanych knurów nie stwierdzono ASF. Wydaje się, że potwierdza to podejrzenie wyrażone w zeszłym tygodniu przez regionalne ministerstwo rolnictwa, że choroba wirusowa została spowodowana działalnością człowieka.
Liczba przypadków w Niemczech spada
W pozostałych niemieckich prowincjach, w których zdiagnozowano ASF, liczba wykrytych przypadków znacznie spadła w ostatnich miesiącach. Liczba chorych świń została znacznie zmniejszona, szczególnie w Brandenburgii. Całkowita liczba comiesięcznych potwierdzonych przypadków ASF spadła z trzystu na koniec ubiegłego roku do około stu w maju.