Liczba ubojów świń w Wielkiej Brytanii ma gwałtownie spaść w drugiej połowie tego roku. Przewiduje się również, że w 2023 r. znacznie mniej świń będzie przetwarzanych w ubojniach brytyjskich.
Brytyjska agencja rynkowa AHDB podaje to w prognozie brytyjskiego rynku trzody chlewnej. Liczba ubojów świń w Wielkiej Brytanii była o jeden procent wyższa w pierwszej połowie tego roku, ponieważ nadal trzeba było nadrobić zaległości spowodowane pandemią koronową. To właśnie się stało, zauważa AHDB i obserwujemy spadek liczebności brytyjskiego stada loch. Agencja rynkowa oczekuje zatem, że w drugiej połowie tego roku liczba ubojów trzody chlewnej spadnie o 15%. Według prognozy liczba ubojów w całym 2022 r. zmniejszy się o 7% w porównaniu do 2021 r. do ponad 10,35 mln sztuk.
Powroty z hodowli trzody chlewnej pozostają pod presją
Oczekuje się, że na 2023 r. liczba poddawanych ubojowi świń będzie dalej spadać do 9,5 mln sztuk, co oznacza spadek o 8%. AHDB wskazuje również na kurczenie się stada loch w Wielkiej Brytanii. Liczba ta spadła o ponad 10% w ciągu roku do 350.000 XNUMX macior w czerwcu tego roku. Wynika to z niskich plonów i problemów logistycznych, z którymi musiały się borykać gospodarstwa rolne w wyniku pandemii koronowej. Według agencji rynkowej pogłowie loch w Wielkiej Brytanii utrzyma się w tym roku na niskim poziomie. Dopiero w przyszłym roku, choć z wieloma problemami, agencja spodziewa się lekkiego ożywienia stada macior.
AHDB ma trudności z przedstawieniem prognozy cen rynku trzody chlewnej na nadchodzący okres. Zgodnie z zasadami rynkowymi zmniejszenie pogłowia świń w Wielkiej Brytanii i co za tym idzie mniejsza podaż wieprzowiny powinna w rzeczywistości oznaczać wyższą cenę świń. Jednak to nie jest pewne. Na przykład oczekuje się, że popyt na wieprzowinę w Wielkiej Brytanii nieznacznie spadnie, częściowo ze względu na wzrost kosztów utrzymania konsumentów. Chociaż ceny trzody chlewnej w Wielkiej Brytanii wzrosły, nie osiągnęły one poziomu pokrywającego koszty produkcji hodowli trzody chlewnej. Między innymi koszty pasz dla hodowców trzody chlewnej są na to zbyt wysokie, co wynika z utrzymujących się wysokich cen na rynkach surowców.