Niemiecka cena wieprzowiny niespodziewanie wzrosła dziś po południu. W ostatnich dniach rzeźnie w Niemczech zdecydowanie naciskały na hamulce.
Przy wzroście o 0,05 euro cena VEZG wzrasta do 2,10 euro za kilogram. To kolejny rekord. Wzrost jest nieoczekiwany, zaledwie w zeszłym tygodniu notowania ustabilizowały się i wydawało się, że rynek stracił energię. Ceny ustabilizowały się również w Holandii i krajach sąsiadujących.
W środę po południu nadal wątpliwe jest, czy duże niemieckie rzeźnie, takie jak Vion i Tönnies, pójdą za podwyżką. W ostatnich tygodniach szczególnie głośno wypowiadał się Tönnies, który wskazywał, że dalsze podwyżki cen nie są możliwe ze względu na spadające ceny mięsa.
Tymczasem rzeźnie borykają się z wysokimi cenami energii. W odpowiedzi Westfort nałożył dodatkową dopłatę do cen składników mięsnych w związku z gwałtownie rosnącymi cenami energii. Inne rzeźnie też mogą wprowadzić dopłatę energetyczną, taki jest pomysł na rynku mięsnym.
Przy 733.809 XNUMX ubojach w zeszłym tygodniu, podaż świń w Niemczech jest na papierze ograniczona, chociaż wydaje się, że jest to nowa rzeczywistość ze względu na zmniejszoną liczbę zwierząt. Rosnąca cena wieprzowiny w Niemczech prawdopodobnie znajdzie tam wsparcie. W Holandii podaż jest proporcjonalnie większa, co oznacza, że droga do wyższych cen trzody chlewnej wydaje się zamknięta. Jednak rynek holenderski może zyskać nowy impuls dzięki nieoczekiwanemu plusowi w Niemczech.