W ostatnich tygodniach na rynku trzody chlewnej dominowały niepokoje i niemiecki oportunizm. Teraz jest jasne, że holenderskie rzeźnie nie chcą lub nie mogą uczestniczyć w rajdzie cenowym.
Nieoczekiwany wzrost cen niemieckiej wieprzowiny w zeszłym tygodniu znacznie wstrząsnął rynkiem. Holenderskie rzeźnie w ogóle tego nie przewidywały. Dla formy jednomyślnie wprowadzili w tym tygodniu możliwie najmniejszą podwyżkę, ale na tym koniec. Nie można śledzić nagrody stypendialnej DCA. Skrajny wzrost kosztów w łańcuchu (cena trzody chlewnej, energia, CO2, praca) na to nie pozwala, a przynajmniej tak się wydaje.
Nieco bardziej złożona jest sytuacja w przypadku rzeźni niemieckich. Przy zaledwie 750.000 2,10 ubojów jedna czwarta haków ubojowych pozostaje niewykorzystana. W związku z tym nie mieli innego wyjścia, jak tylko śledzić ruch na notowaniu VEZG w zeszłym tygodniu. Prawdopodobnie odetchnęli z ulgą w środowe popołudnie, kiedy niemiecka cena ustabilizowała się na poziomie 2019 euro za kilogram. Nigdy wcześniej świnie nie były sprzedawane po tak wysokiej cenie, nawet gdy Chiny masowo skupowały tusze w XNUMX r. Co więcej, niektóre niemieckie stowarzyszenia producentów chciały jeszcze bardziej podnieść cenę VEZG, ale okazało się, że nie ma ku temu wystarczającego wsparcia.
Rozpęd rozproszony
W tym momencie dynamika dalszych podwyżek cen wyparowała. Co więcej, jest mało prawdopodobne, aby w krótkim okresie nastąpiło ponowne ożywienie na rynku. W miarę skracania się dni wzrasta niepewność na rynku. W końcu pozostaje pytanie, jak spożycie mięsa zareaguje w nadchodzącym okresie zimowym na najwyższe dane inflacyjne od lat 70. XX wieku. Jak często się mówi, może zamarznąć lub rozmrozić. Albo ogólne spożycie mięsa ucierpi, albo wieprzowina zyska na znacznie droższej wołowinie. Czas pokaże, na razie sprzedaż pozostaje dość stabilna w okresie przejściowym do jesieni. Strony niechętnie jednak skupują akcje ze względu na znacznie wyższe koszty przechowywania w chłodniach.
Eksport do krajów spoza strefy euro boryka się z trudnościami w związku z osłabieniem jena japońskiego i funta brytyjskiego w stosunku do euro. Jednocześnie wydaje się, że pogłowie świń w Wielkiej Brytanii uległo dalszemu zmniejszeniu (-3%), co oznacza, że na papierze istnieje większe zapotrzebowanie na importowane mięso. Aby obniżyć ceny wieprzowiny, Chiny niedawno ponownie wprowadziły wieprzowinę z rezerw państwowych. To sygnał, że konsumpcja nie rozczarowuje.
Podaż trzody chlewnej ponownie rośnie
W międzyczasie podaż świń w Holandii ponownie rośnie, co odpowiada tej porze roku. W ubiegłym tygodniu po raz pierwszy od połowy czerwca liczba ubojów przekroczyła 300.000 5. Prawdopodobny jest dalszy wzrost, chyba że handlarze zdecydują się na sprowadzenie większej liczby świń do Niemiec, ponieważ tamtejsze świnie – na papierze – dają więcej. Strategia XNUMXD oznacza, że niemieckie rzeźnie w mniejszym stopniu radzą sobie z holenderskimi świniami, zwłaszcza że wiele azjatyckich miejsc sprzedaży jest niedostępnych ze względu na ogniska afrykańskiego pomoru świń w tym kraju.
Ze względu na rosnącą podaż i niepewność na rynku mięsa dalszy wzrost cen wieprzowiny jest utopią. Cena wymiany DCA 2.0 pozostaje zatem na poziomie 1,96 euro za kilogram ubitych świń. Cena żywych świń zmienia się natychmiast na 1,56 euro za kilogram.
Kliknij tutaj o wyjaśnienie aukcji.