Przy zawieraniu umów z klientami rzeźnie muszą liczyć się z faktem, że NVWA boryka się z dużymi i strukturalnymi niedoborami personelu kontrolnego. W rezultacie firmy mogą nie być w stanie dostarczyć produktów, na które uzgodniono dostawę.
Pokazuje to oświadczenie Izby Odwoławczej dla środowiska przedsiębiorców w sprawie dotyczącej przedsiębiorstwa mięsnego Compaxo przeciwko NVWA (oficjalnie przeciwko „państwu holenderskiemu”).
Oświadczenie to stanowi kontynuację oświadczenia a poruszoną wcześniej kwestię przez Campaxo, a także inne firmy mięsne.
Prawnik Compaxo argumentował, że przedsiębiorstwa mięsne lub inne przedsiębiorstwa świadczące usługi inspekcyjne zawsze mogą założyć, że w przypadku obowiązkowych inspekcji zawsze muszą być dostępne moce produkcyjne.
Zbyt krótkowzroczny
Komisja Apelacyjna uważa to za zbyt uproszczone. Jej zdaniem Compaxo powinna była również wziąć pod uwagę ryzyko braku wystarczających możliwości kontroli przy zawieraniu umów z klientami. Kolega uważa za pozytywne fakt, że przedsiębiorstwo mięsne poprosiło o dodatkowe możliwości w zakresie kontroli z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem i prawdopodobnie było skłonne zapłacić dodatkowo za gwarantowaną dostawę wymaganej wydajności. Jednakże zdaniem Rady nie jest to powód, aby po prostu zakładać, że NVWA rzeczywiście przynosi rezultaty. Organ regulacyjny od lat boryka się z niedoborami lekarzy orzeczników i asystentów. Compaxo nie powinno było się także spodziewać, że NVWA odbierze pracowników innym spółkom i umieści ich w swojej firmie.