Kiedy w 2020 roku ForFarmers opracował nową strategię, kierownictwo nie mogło sobie wyobrazić, że dwa lata później będzie musiała zostać ponownie zmieniona. Szybko zmieniające się – ich zdaniem – warunki rynkowe i niepowodzenia w wynikach domagały się drugiej wersji. Tam, gdzie kiedyś koncentrowano się na wzroście, wymieniona grupa pasz dla zwierząt zdecydowanie koncentruje się teraz na zazielenianiu. Tematem przewodnim jest również współpraca łańcuchowa i podejście do rynku lokalnego. Ponadto ForFarmers będzie odtąd unikać konkretnych oczekiwań dotyczących zysków.
Być może najbardziej uderzające jest to, że zmienione plany poświęcają jedynie ograniczoną uwagę przejęciom, co ForFarmers często podkreślało w poprzednich strategiach. Hasło „Buduj, aby rosnąć” tego, co w 2020 r. nadal było wyraźnie powyżej planów, teraz nigdzie nie można znaleźć. ForFarmers nie sygnalizuje chęci wzmocnienia lub poszerzenia swojej pozycji na rodzimych rynkach. Być może także poprzez fuzje. Pozostają też otwarci na nowe rynki. To, czy jest to w Europie, czy poza nią, pozostaje otwarte.
Na początku tego roku wyznaczono aspiracje wzrostowe na nowych rynkach zaparkowany na chwilę przez rozczarowujące wyniki. Analitycy myśleli, że w zmienionej strategii ForFarmers może na dobre porzucić swoje ambicje wzrostu na arenie międzynarodowej, ale wydaje się, że tak nie jest. W porównaniu do sytuacji sprzed dwóch lat ambicje akwizycyjne są znacznie mniej konkretne. Wtedy jeszcze wskazywano, że do 2025 roku powinny zostać wykorzystane dwa nowe kraje.
Nowy podział
Natomiast nowe plany koncentrują się znacznie bardziej na zrównoważonym rozwoju i zazielenianiu. Odniesiono się między innymi do zielonego ładu, który tego wymaga. Tworzony jest nowy dział w ramach ForFarmers zajmujący się koncepcjami pasz obiegowych. Łączy to działalność spółki zależnej Reudink (produkty organiczne) i ForFarmers DML (produkty równoległe). Podział ten rozpoczyna się w Holandii. W ten sposób ForFarmers sprytnie odpowiada na trendy społeczne dotyczące marnowania żywności i waloryzacji przepływów resztkowych. Ponadto inwestorzy coraz bardziej krytycznie odnoszą się do wyników spółek notowanych na giełdzie w zakresie zrównoważonego rozwoju.
Uderzające jest również to, że ForFarmers zdecydowanie dąży do podejścia do rynku lokalnego i współpracy łańcuchowej. Konkretnie oznacza to, że większa odpowiedzialność będzie spoczywać na lokalnych zespołach zarządzających. Warunki rynkowe wymagają konsolidacji i współpracy w łańcuchu od producenta pasz do detalisty. Dzięki temu ForFarmers wydaje się chcieć przejąć większą inicjatywę w łańcuchu, a może nawet aspirować do roli dyrektora łańcucha.
Brak oczekiwań na zysk
ForFarmers wskazuje, że nie będzie już wyrażał oczekiwań dotyczących zysków w przyszłości. Dwa lata temu docelowa roczna EBITDA została ustalona na poziomie 125 euro. W normalnych warunkach celem jest obecnie osiągnięcie zwrotu z zainwestowanego kapitału na poziomie co najmniej 10% do 2025 roku. W takim przypadku musimy zintensyfikować naszą grę w porównaniu z obecnymi wynikami finansowymi. Polityka dywidend pozostaje taka sama i ma na celu wypłatę dywidendy pieniężnej w wysokości od 40% do 60% bazowego zysku po opodatkowaniu. Biorąc pod uwagę skromne dane dotyczące zysków z ostatnich lat, ta przepustowość jest, nawiasem mówiąc, dość ambitna, aby nie musieć zjadać bilansu.
Nowy dyrektor generalny
Wcześniej w tym tygodniu ForFarmers poinformował, że były dyrektor generalny Fonterra Theo Spieringsa obejmie stanowisko nowego prezesa w styczniu. Zasadniczo na okres jednego roku. Oznacza to, że znalazł się następca Chrisa Deena, który musiał przerwać pracę z powodu choroby krótko po objęciu urzędu w lipcu, a potem przestał. Pod kierownictwem Spieringsa zrewidowane plany muszą nabrać kształtu.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.