Teraz, gdy rajd cenowy się skończył, rynek trzody chlewnej może spokojnie przygotować się na nieprzerwane tygodnie związane z Bożym Narodzeniem i Nowym Rokiem. Popyt na mięso wyraźnie spadł, ale na razie rynek jest nadal stosunkowo solidny.
Niemiecka cena wieprzowiny ustabilizowała się dzisiaj (14 grudnia) drugi tydzień z rzędu na poziomie 2 euro za kilogram. W ślad za tym ruchem podążają rzeźnie, zarówno w Holandii, jak i w Niemczech. Na rynku loch rzeźnych jest więcej przypraw. Teraz, gdy ceny prosiąt ponownie rosną, hodowcy macior stali się coraz bardziej niechętni do ich dostarczania. Rynek loch rzeźnych czerpie korzyści z zimnej pogody w Europie.
Pozytywny wydźwięk
Najważniejsze pytanie brzmi, czy cena wieprzowiny może przetrwać nieudane tygodnie bez uszkodzeń. To wyzwanie co roku. Szczęśliwym trafem w tym roku święta przypadają w dużej mierze w weekend, co nie zmienia faktu, że w nadchodzących tygodniach branża przetwórstwa mięsnego w Europie będzie wyraźnie malała. Choć wydźwięk rynku jest pozytywny, trudno przewidzieć, jak potoczą się najbliższe tygodnie.
Faktem jest, że całkiem duża podaż została również wymordowana w Niemczech. W zeszłym tygodniu liczba rzezi w Niemczech wzrosła do 792.499 XNUMX, co stanowi najwyższą liczbę rzezi od połowy maja. W tym tygodniu będzie też sporo rzezi, po czym na kilka tygodni spadnie zapotrzebowanie na świnie gotowe do uboju.