Ceny wieprzowiny w Chinach spadają. Szybko rosnące infekcje koronowe w kraju azjatyckim hamują popyt na wieprzowinę. Ale to tylko część rzeczywistości.
Kiedy pod koniec ubiegłego roku w Chinach gwałtownie wzrosły infekcje koronowe, w wielu prowincjach ceny wieprzowiny spadły w elkaar. Spadek cen będzie kontynuowany w styczniu. Pod koniec ubiegłego tygodnia średnia cena chińskiej wieprzowiny wyniosła 14,35 juanów za kilogram, czyli prawie o połowę mniej niż na szczycie rynku na początku listopada. Gwałtowny spadek cen wynika z szalejącej pandemii koronowej teraz, gdy chiński rząd przyspieszył rozluźnianie środków pod naciskiem społeczeństwa. Oficjalnie Chiny zgłosiły 60.000 XNUMX zgonów spowodowanych koroną, ale rzeczywista liczba jest prawdopodobnie znacznie wyższa. Chiński rząd potwierdził, że liczba zgonów spowodowanych koroną jest znacznie wyższa niż wcześniej zgłaszano. Liczby publikowane na ten temat przez międzynarodowe media znacznie się różnią.
Wysoka liczba infekcji wywiera presję na ceny trzody chlewnej z kilku powodów. Na przykład spożycie mięsa będzie niższe teraz, gdy wiele osób jest chorych. Chiński Nowy Rok przypada w ten weekend. Spożycie wieprzowiny zwykle osiąga wówczas szczyt, jednak w tym roku szczyt jest prawdopodobnie niższy niż w innych latach. Pracownicy rzeźni również są chorzy, dlatego w Chinach zabija się mniej świń – podają analitycy lokalnego rynku. Rosnąca podaż żywych zwierząt w naturalny sposób wywiera presję na ceny trzody chlewnej.
Produkcja mięsa znacznie wzrosła
Jeśli chodzi o podaż, ona znacznie wzrosła. Chińska agencja statystyczna ogłosiła na początku tego tygodnia, że w 2022 r. produkcja wzrosła o 4,6% do 55,41 mln ton. Jest to najwyższy poziom od 2014 r., co oznacza, że spadek związany z afrykańskim pomorem świń został ostatecznie pokonany. Wzrost produkcji jest również większy niż oczekiwano. Oprócz korony wywiera to presję na ceny trzody chlewnej. Chińskie dane są jednak znacznie wyższe od prognoz Departamentu Rolnictwa USA (USDA), który szacował produkcję na 2022 rok na 51 mln ton i 2023 mln ton na 52 rok.
Wiarygodność chińskich statystyk jest czasami poddawana w wątpliwość, ale w tym przypadku nie ma powodu, aby Chiny sprawiały wrażenie wyższego wzrostu produkcji. Gwałtownie spadające – obecnie już nie pokrywające kosztów – ceny trzody chlewnej są bolączką rządu Xi Jinpinga. Koncentrują się na stabilnych i pokrywających koszty cenach trzody chlewnej, aby stymulować stabilną produkcję mięsa. To z kolei zapewnia przystępne i stabilne ceny mięsa w supermarketach, do czego Chińczycy przywiązują dużą wagę.
Europejski eksport pozostaje w stagnacji
Urzędnicy rządowi wzywają obecnie rzeźnie do utrzymania zwiększonych komercyjnych dostaw mięsa. Pośrednio nawołują do większej rzezi i w ten sposób pozbycia się wtyczki świńskiej. Czas pokaże, czy apel zostanie wysłuchany. Na razie kierunek cen chińskiej wieprzowiny wydaje się być spadkowy. To sprawia, że europejskie produkty uboczne są stosunkowo droższe. Europejskie rzeźnie donoszą, że sprzedaż do Chin gwałtownie spadła w ostatnich tygodniach. Na krótką metę często są ponurzy, jeśli chodzi o możliwości sprzedaży. Konsumpcja wieprzowiny w Chinach może ponownie wzrosnąć po ponownym otwarciu gospodarki, ale jest to raczej kwestia długoterminowa. W Chinach zajmują się teraz głównie jak najszybszym pozbyciem się korony.