Nastrój na rynku trzody chlewnej pozostaje mniej więcej taki sam od kilku tygodni. Co więcej, nie wygląda na to, aby ta sytuacja miała się zmienić w najbliższym czasie.
Rynek trzody chlewnej przechodzi okres stagnacji, ale niewiele osób w tym sektorze się tym przejmuje. Dla hodowców trzody chlewnej rekordowo wysokie ceny oznaczają ulgę w pokryciu kosztów. Rzeźnie z kolei są zadowolone, dopóki ceny skupu nie wzrosną. Dalej w łańcuchu dostaw, producenci bonerów i kiełbas są nieco zirytowani, ale ograniczona podaż nie daje tym stronom podstaw do działania.
Ze względu na przerwane tygodnie podaż jest obecnie większa, ale wielu traderom udaje się bez problemu wypełnić harmonogram. Po Pięćdziesiątnicy niedobór prawdopodobnie stanie się bardziej widoczny, zwłaszcza jeśli podaż również ulegnie sezonowemu zmniejszeniu.
Stabilność rynków mięsnych
Na rynkach mięsnych także można zauważyć niewielkie zmiany. Sprzedaż świeżych produktów jest w tym roku niewielka ze względu na chłodną pogodę. W nadchodzących tygodniach pogoda powinna się poprawić, co być może wpłynie na wzrost sprzedaży. Sprzedaż mrożonych produktów ubocznych poza Europą również jest spokojna. Dzieje się tak, ponieważ Chiny nie importują dużych ilości. Częściowo wynika to z faktu, że Europa wypada niekorzystnie pod względem cen w porównaniu z Brazylią i Stanami Zjednoczonymi.
Ogólnie rzecz biorąc, nie ma powodów, aby zmieniać ceny. Na podstawie danych ustalono, że cena giełdowa DCA 2.0 za ubite świnie utrzymuje się na poziomie 2,25 euro za kilogram. Cena żywca wieprzowego również pozostaje stabilna i wynosi 1,78 euro za kilogram.
Kliknij tutaj o wyjaśnienie aukcji.