Presja cenowa na rynku trzody chlewnej nieznacznie maleje, choć zarówno handlowcy, jak i rzeźnie uważają, że na rynku mięsa nadal nie jest łatwo. Rzeźnie narzekają na trudności w sprzedaży mięsa i jego gromadzenie, handlarze widzą, że mogą sprzedać mniej zwierząt, niż się spodziewali.
Istnieją jednak sygnały, że cena wieprzowiny (cena akcji DCA) nie musi dalej spadać w przyszłym tygodniu, ale może pozostać na tym samym poziomie. Tempo spadku w ostatnich tygodniach maleje. Handlarze czasami wciąż mają przyzwoity zapas zwierząt do sprzedania, ale sprzedaż do Włoch po niższej cenie to skok wiary, który z pewnością nie każdemu się podoba.
Uważają, że wtedy świnie powinny trochę przybrać na wadze. Rzeźnia Tönnies podaje, że w tym tygodniu dokonała uboju 753.000 99,28 świń o średniej wadze 103 kg. To nie jest zbyt wysokie. Pod tym względem wydaje się, że w Niemczech presja jest mniejsza niż w Holandii. W ubiegłym tygodniu średnia masa ubojowa wyniosła tam już blisko XNUMX kilogramy. W tym tygodniu w wielu przypadkach sytuacja wyraźnie przekroczyła tę granicę.
Oczekuje się, że podaż świń rzeźnych w Niemczech zmniejszy się w nadchodzących tygodniach i przestrzeń ponownie stanie się dostępna dla zwierząt holenderskich. Wydaje się, że organizowane w tym tygodniu targi internetowe poczyniły pod tym względem pewien postęp – stawka wzrosła o 4 centy za kilogram. Jednak taki ruch to wciąż trochę za dużo jak na giełdową cenę akcji DCA 2.0 i stabilizacja jest najwyższa z możliwych. Za ubite świnie nadal płaci się 1,94 euro, a żywe – 1,54 euro.
Kliknij tutaj o wyjaśnienie aukcji.