Dla Pietera Wolleswinkela jego debiutancki rok na stanowisku dyrektora generalnego ForFarmers był z daleka burzliwy. On sam mówi o roku przejściowym. Rok finansowy musiał zakończyć się ograniczoną stratą w wysokości 1 miliona euro, ale w międzyczasie notowana na giełdzie grupa produkująca pasze dla zwierząt powróciła na kurs notowania czarnych liczb. Zdaniem dyrektora generalnego daje to również przestrzeń finansową do myślenia o rozwoju i przejęciach. I chociaż w ubiegłym roku nie osiągnął żadnego zysku, nadal czuje się komfortowo z proponowaną dywidendą w wysokości 0,15 euro na akcję.
Wyniki spadają od lat, a w tym roku odnotowano nawet niewielką stratę. Jednocześnie mówi Pan o mocnej drugiej połowie roku. Czy dno zostało osiągnięte?
„Znów postępujemy właściwie w ForFarmers i znajduje to odzwierciedlenie w wynikach. Pierwsza połowa była trudna, ale ożywienie wyraźnie się zaczęło. Podjęto szereg kroków, które zapewniły nam lepszą pozycję. Na przykład , opuściliśmy Belgię i rozszerzyliśmy działalność w Polsce. Koszty również obniżono poprzez reorganizację. Tymi krokami – czasami trudnymi wyborami – staramy się pracować nad stabilnymi wynikami w przyszłości. Jednocześnie nie jesteśmy naiwni „Rynki, na których działamy, niewątpliwie stanowią wyzwanie. Na przykład na naszym holenderskim rynku krajowym brakuje perspektyw dla sektora rolnego i oczywiście wolelibyśmy zobaczyć to inaczej”.
Jak wyjaśnisz dużą różnicę pomiędzy trudną pierwszą a lepszą drugą połową 2023 roku?
„Działy zakupów, sprzedaży, produkcji i logistyki są teraz zorganizowane lokalnie, co zwiększa naszą efektywność. Dla wielu pracowników wiele się zmieniło. Dla niektórych osób reorganizacja była trudna, ale dla firmy wyszła dobrze. Dzięki naszemu lokalnemu podejściu tam zauważalnie wzrosła przedsiębiorczość w organizacji. Znowu wierzymy we własne siły.”
ForFarmers nie osiąga zysków, ale wypłaca hojną dywidendę w wysokości 0,15 euro na akcję i wykorzystuje w tym celu swój kapitał własny. Czy podoba się akcjonariuszom, którzy już widzieli znaczne wyparowanie ich papierów wartościowych?
„Biorąc pod uwagę nasze wyniki, jest to uzasadnione pytanie, ale uważamy, że właściwy jest zwrot z zainwestowanego kapitału dla naszych akcjonariuszy. Z pewnością także dla członków naszej głównej spółdzielni akcjonariuszy FromFarmers, którzy często są także klientami. W ramach naszej dywidendy polityka 60% wyniku po opodatkowaniu i bez pozycji dodatkowych jest na to miejsce.Ponadto w ubiegłym roku nasza sytuacja zadłużeniowa znacznie się poprawiła, a wypłacalność wzrosła z 33,7 do 38,1%.Chociaż przyczynił się do tego niższy kapitał obrotowy, ponieważ w wyniku korzystniejszych cen surowców, a dodatkowo sprzedaży naszej działalności w Belgii. Ogólnie rzecz biorąc, czujemy się komfortowo z proponowaną dywidendą.”
Pietera Wolleswinkela
W Wielkiej Brytanii czeka Cię reorganizacja. Czy możesz to wyjaśnić bliżej?
„Zamierzamy sprzedać dwie fabryki, które obecnie produkują paszę dla świń i drobiu. Spowoduje to przywrócenie mocy produkcyjnych do poziomu sprzedaży pasz. Sprzedaż przeżuwaczy rośnie i w dalszym ciągu ją rozwijamy. Jednak brytyjski rynek trzody chlewnej i drobiu pasza jest wyzwaniem. Sektory te są wysoce zintegrowane, co utrudnia nam zdobycie udziału w rynku. Dostosowując strukturę kosztów, staramy się przywrócić naszą brytyjską firmę do dobrej kondycji. Początkowo chcieliśmy połączyć naszą brytyjską działalność z 2Agriculture, ale plany te zostały wstrzymane przez agencję kartelową. Bardzo niefortunne, ponieważ w przeciwnym razie ta reorganizacja nie byłaby konieczna.
W przeszłości mieliście duże oczekiwania wobec rynku brytyjskiego po brexicie, ale one się nie spełniły.
„Rzeczywiście można to powiedzieć. Dotyczy to również innych firm. Brytyjska gospodarka ucierpiała w ogólnym sensie. Można również zauważyć, że dostępność miejsc pracy znajduje się pod dużą presją. Sektory rolne w kraju bardzo cierpią . przez."
Rok 2023 określasz mianem roku przejściowego. Jaki będzie rok 2024?
„Powiedziałbym, że to rok ciągłych działań, podczas którego chcemy jeszcze bardziej przygotować ForFarmers na przyszłość. Oznacza to, że krytycznie patrzymy na koszty i działania i interweniujemy tam, gdzie to konieczne. Ale nie tylko to, inwestujemy również. Na przykład w dodatkowe zdolność magazynowania płynnej serwatki w naszej fabryce w Lochem, gdzie produkujemy głównie paszę dla świń. Celem jest zwiększenie udziału przepływów resztkowych w paszach – także w mieszankach paszowych. To dobrze wpisuje się w naszą okrężną metodę pracy, a płynna serwatka jest korzystna cena. skład peletu będzie ograniczony, ale biorąc pod uwagę wielkość naszej produkcji, z pewnością będzie to miało znaczenie.
Celem Twojej strategii jest wejście na nowe rynki, być może poza Europą. Do chwili obecnej tak się nie stało. Jak aktualne są te plany?
„Nadal mamy plany rozwoju, ale nie będziemy działać pochopnie. Nie stoimy jednak w tym miejscu. Na początku tego roku Pavo, organizacja, za pośrednictwem której ForFarmers działa na całym świecie w sektorze koni, wzmocniła swoją pozycję rynkową w Wielkiej Brytanii i Irlandii. rozszerzyła się dzięki przejęciu Thunderbrook. To poszerza naszą działalność. Poprawa wyników zwiększyła nasze możliwości finansowe na dalszą ekspansję. Patrzymy zarówno w Europie, jak i poza nią. Ale jak wspomniano , to musi nam odpowiadać. Robiąc rzeczy inaczej, nie robimy tego.”
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.