Westfleisch osiągnął mocny wynik pomimo napiętego rynku w 2023 roku. Firma nie tylko zaobserwowała wzrost obrotów, ale dokonała uboju takiej samej liczby świń jak w 2022 roku, a nawet udało jej się przyciągnąć więcej bydła.
Ogólnie rzecz biorąc, w 2023 r. niemieckie rzeźnie znajdowały się w bardzo trudnej sytuacji, ale w tym roku sytuacja w Westfleisch była znacznie mniejsza. Jak wynika z komunikatu prasowego firmy, w zeszłym roku całkowite obroty firmy wzrosły do 3,35 miliarda euro. Ponadto obroty branży spożywczej Westfalenland wzrosły o 2,8%, a sprzedaż producenta kiełbas Gustoland wzrosła o 9,3%.
Podobnie jak w roku ubiegłym firma dokonała uboju 6,5 mln świń. W ocenie spółki nie jest to zły wynik, biorąc pod uwagę spadającą liczbę ubojów w Niemczech. W związku ze wzrostem liczby uboju bydła, spółka odnotowała także wzrost wolumenowego udziału w rynku. W 2022 roku firma dokonała uboju 362.000 2023 sztuk bydła i cieląt. W 373.000 r. liczba ubojów wzrosła do 2021 tys. sztuk bydła i cieląt. W związku z tym inne rzeźnie zdecydowały się zmniejszyć swoje moce produkcyjne. Jednak liczba ubojów pozostaje znacznie niższa niż w 7,26 r. W tym roku firma dokonała uboju 392.000 mln świń i XNUMX XNUMX bydła.
Skoncentruj się na kosztach i marżach
Biorąc pod uwagę wyższe ceny uboju, wyższe koszty energii i wyższe wynagrodzenia, Westfleisch musiał zmagać się ze znacznie wyższymi kosztami. Spółka spodziewa się dalszego wzrostu kosztów wynagrodzeń w 2024 roku, biorąc pod uwagę ubiegłoroczne porozumienia ze związkami zawodowymi. Ponadto firma spodziewa się wyższych podatków od emisji CO2 i wyższych kosztów logistyki.
Dlatego firma wskazuje, że bacznie obserwuje koszty i chce skupić się na dywizjach generujących wyższe marże. Firma nie podaje w tym zbyt wiele treści, ale prawdopodobnie ma na myśli położenie większego nacisku na żywność gotową i inne gotowe produkty. Ponadto firma zapowiada inwestycje w efektywność i planuje samą waloryzację większej liczby produktów ubocznych.