W ostatnich tygodniach holenderskie rzeźnie znacznie podniosły ceny, co jednak nie usatysfakcjonowało hodowców trzody chlewnej. Muszą mierzyć się z bardzo wysokimi kosztami uboju prosiąt i widzieć, że niemieckie rzeźnie naciskają coraz mocniej. Wszystko to dzieje się na niestabilnym rynku, który obecnie zwalnia, ale w nadchodzących tygodniach może znów nabrać tempa.
Również w tym tygodniu holenderskie rzeźnie nie dostosowały się w pełni do podwyżki niemieckiej stawki VEZG, która w zeszłym tygodniu wzrosła o 0,05 euro do 2,20 euro za kilogram. Pięć największych rzeźni w naszym kraju odpowiedziało na to jednomyślnie, podnosząc stawkę o 3 centy. W połowie lutego również podwyżka w Niemczech odbiegała o 2 centy, a wcześniej zdarzało się to kilkakrotnie. Pod koniec roku ceny w holenderskich rzeźniach były o 7 centów niższe od cen niemieckich, ale obecnie różnica wynosi 15 centów.
Handlowcy wskazują, że różnica ta również nie jest pokrywana przez dopłaty. W rezultacie sektor pierwotny czuje się w pewnym sensie pozbawiony środków do życia. Czy jest to uzasadnione, to już inna sprawa. Jak wiadomo marginesy w świecie rzeźni, cienkie jak opłatek, a nawet negatywne.
Ograniczone dostawy z Niemiec i duże świnie w Holandii
Faktem jest, że podaż trzody chlewnej w Niemczech jest mniejsza niż w naszym kraju. W rezultacie niemieckie rzeźnie muszą robić wszystko, co możliwe, aby haki ubojowe były choć trochę pełne. Jest to z pewnością pożądane, ponieważ w Europie brakuje mięsa. W Niemczech ubój świń wynosi nieco poniżej 735.000 XNUMX, czyli jest niższy niż w ubiegłym roku, mimo dodatkowego importu z Holandii i prawdopodobnie także Danii. To po raz kolejny dowodzi, jak trudna jest podaż w Niemczech.
Liczba ubojów w Holandii wyniosła nieco ponad 300.000 102, co jest wynikiem nieznacznie wyższym od ubiegłorocznego. Na razie liczby te wystarczają, by pokryć rzekomo słabą sprzedaż mięsa. Rzeźnie nie odczuwają z tego powodu żadnych problemów, o czym świadczy średnia masa ubojowa, która na początku marca nadal znacznie przekraczała XNUMX kilogramy. To jest po prostu ciężkie.
Energetyczny rynek w kierunku Wielkanocy
Ze względu na ograniczoną podaż w Niemczech, na rynku wieprzowiny panuje ożywienie w okresie Wielkanocy. Nie można wykluczyć dalszych podwyżek cen w nadchodzących tygodniach, jak to często bywa o tej porze roku. Stabilna zmiana na liście VEZG na początku tego tygodnia przypomina chwilę wytchnienia. Jednak opór ze strony rzeźni jest dość duży. Wskazują, że poprawa sprzedaży mięsa jest konieczna, aby umożliwić dalszy wzrost cen wieprzowiny.
Na podstawie danych, cena giełdowa DCA 2.0 w tym tygodniu pozostaje na tym samym poziomie, tj. 2,12 euro za kilogram ubitych świń. Cena żywca wieprzowego pozostaje niezmienna i wynosi 1,68 euro.
Kliknij tutaj o wyjaśnienie aukcji.