Paridaans en Liebregts, w skrócie Pali Group, osiągnęła znacznie większe obroty w 2023 r. Jednakże dane dotyczące zysków przedsiębiorstwa działającego w branży mięsnej dla świń, cieląt i kóz wykazują znaczny spadek.
Wynika to jasno z rocznego raportu firmy, który został niedawno złożony w Izbie Handlowej. Rok 2023 nie był łatwy dla holenderskich firm mięsnych, co pokazują znane dotychczas wyniki (Grupa Van Loon i Compaxo). Grupa Pali również dzieli ten los. Wynik po opodatkowaniu zmniejszył się prawie o połowę, do 3,98 mln euro, przy czym na spadek w dalszym ciągu pozytywnie wpływają różnice kursowe.
Obroty wzrosły zaledwie o 40 milionów euro, do 601 milionów euro. Skutkuje to niewielką marżą zysku netto na poziomie 0,66%. Wypłacalność spółki nie jest zbyt hojna i wynosi 34%, ale jest w porządku.
Najważniejszym rynkiem zbytu jest Holandia
Trzy czwarte obrotu pochodzi z rzeźni należących do Pali Group. Reszta realizowana jest poprzez handel bydłem, z pewną integracją. Holenderski rynek krajowy jest nadal zdecydowanie najważniejszym rynkiem zbytu, a za nim plasują się Niemcy, Włochy i Francja. Cielęcina jest bardzo popularna w dwóch ostatnich krajach.
Pod koniec ubiegłego roku Pali ogłosił, że zakład w Geldrop, w którym dokonywano uboju świń, został sprzedany firmie Compaxo. W nowym budynku, który został właśnie ukończony, odkostnianie w dalszym ciągu odbywa się częściowo w zakładzie Pali Meat w Oss.