Jak się okazuje, nerwowe nastroje na rynku trzody chlewnej również mogą szybko osłabnąć. Zaledwie dwa tygodnie temu ceny były pod ogromną presją, a pierwotni obawiali się, że będzie jeszcze gorzej. Teraz rynek czegoś potrzebuje...
Północ Holandii, podobnie jak wiele części Niemiec, również jest teraz na wakacjach. Rynek trzody chlewnej również znajduje się w trybie wakacyjnym, a na razie panuje stabilizacja. Stosunkowo małą podaż równoważy słaba sprzedaż mięsa, więc sytuacja jest ładnie zbilansowana. Nie ma już presji cenowej.
Perspektywy niepewne
Prawdą jest, że horyzont na rynku jest ograniczony. Nabywcy mięsa często mają krótki zasięg i nie czują potrzeby zabezpieczania ilości z dużym wyprzedzeniem. Tak już było, a niestabilna sytuacja na rynku w ostatnich tygodniach jeszcze bardziej podsyciła ten pomysł. Z kolei rzeźnie ekscytują posiadanie dużych zamrożonych zapasów. Sytuacja ta powoduje, że co do jesieni nadal istnieje duża niepewność. Mówi się jednak, że nieco lepsza byłaby sprzedaż produktów ubocznych poza Europę.
Przed nami kolejne masakry
Przy liczbie 267.518 719.622 ubojów w Holandii wydaje się, że sezonowy minimum został osiągnięty. W każdym razie tendencja wzrostowa powróciła w Niemczech, gdzie ubito 2.0 2,06 świń. Ale rynek powinien też wytrzymać nieco większą rzeź. Cena wymiany DCA 1,62 pozostaje zatem na poziomie XNUMX euro za ubite świnie, a cena żywych świń na poziomie XNUMX euro za kilogram.
Kliknij tutaj uzyskać wyjaśnienia od DCA Market Intelligence na temat aukcji.