Grupa żywności Vion

Analiza Wieprzowy

Dlaczego Vion jest w tak złej sytuacji finansowej

29 października 2024 r - Wouter Baan - Reakcję 1

W 2025 roku będzie dokładnie sto lat temu, kiedy poprzednik obecnego Viona zaczął ubijać świnie. Sto lat później powinien to być powód do rocznicy, ale pytanie, czy w grupie znajdującej się w kryzysie jest miejsce na imprezę. Rok 2025 będzie rokiem prawdy, gdyż Vion będzie musiał otrzymać refinansowanie. Pytanie jednak, czy to się uda, bo zwiększa się ryzyko finansowania. Coś, co samo Vion musi również przyznać.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

- Vion musi otrzymać refinansowanie w rocznicowym roku 2025, a perspektywy na pewno nie są sprzyjające
 

- Proces przejścia jest opóźniony

W Vion strukturalnie więcej pieniędzy wypływa z organizacji niż wpływa, co zdaniem grupy mięsnej wynika w dużej mierze z wyższych cen zakupu i inflacji płac. To było w zeszłym tygodniu już znany że w zeszłym roku firma poniosła poważną stratę w wysokości ponad 90 milionów euro. Z opublikowanego w tym tygodniu raportu rocznego wynika, że ​​na koniec 2023 r. wystąpi również ujemny przepływ środków pieniężnych w wysokości 25,5 mln euro. Stanowi to znaczne pogorszenie w porównaniu z poprzednim rokiem budżetowym (2022), kiedy nadal występowały dodatnie przepływy pieniężne w wysokości 39,7 mln euro. Jeśli obecna sytuacja będzie się utrzymywać dłużej, może to skutkować problemami z płatnościami.

Dodatkowy kapitał obrotowy ma swoją cenę
Na razie Vion może uniknąć poważnych problemów z płynnością, po prostu wykorzystując dodatkowy kapitał obrotowy. Vion posiada na ten cel niespłacony kredyt w wysokości 250 milionów euro w organizacji parasolowej obejmującej banki, w tym ABN Amro, Deutsche Bank i Rabobank. Ponadto Vion posiada dodatkowy kredyt w wysokości 75 mln euro w Niemczech. Z kwoty 250 mln euro na koniec ubiegłego roku wykorzystano 145,9 mln euro. Oznacza to wzrost o nie mniej niż 94,6 mln euro w porównaniu z poprzednim rokiem finansowym. Jednak wykorzystanie dodatkowego kapitału obrotowego nie jest pozbawione ryzyka i ma również swoją cenę. Koszty odsetkowe znacząco wzrosły w wyniku podwyższenia stawek Euribor, na których opierają się kredyty. Stopa procentowa wzrosła w zeszłym roku o ponad 3 punkty procentowe, do średniego poziomu 4,69%. Zdaniem Vion ryzyko stopy procentowej związanej z tą pożyczką jest częściowo pokryte nieznanym pułapem stóp procentowych.

Tuż nad strefą niebezpieczną
Ze względu na dodatkową zdolność operacyjną kapitał własny grupy spadł w ubiegłym roku o 94,8 mln euro do 276,4 mln euro. W rezultacie wypłacalność spółki uległa dalszemu pogorszeniu do 26%, czyli nieco powyżej strefy zagrożenia. Są to dane bardzo niepokojące dla spółki. Sam Vion wskazuje również, że istnieje ryzyko dotyczące ciągłości. Dzieje się tak głównie dzięki refinansowaniu zadłużenia. Kredyt w wysokości 2025 mln euro wygasa w grudniu 250 r. Zasadniczo można to rozszerzyć w powyższej bankowej organizacji parasolowej, tak jak miało to miejsce w 2020 r. Jednakże ryzyko zostanie następnie ponownie zbadane. Ważne są tu trzy czynniki: sytuacja finansowa firmy, jej perspektywy na rynku i reputacja.

Proces refinansowania rozpocznie się na początku 2025 roku. Wydaje się, że Vion jest całkowicie zależny od zewnętrznych pożyczkodawców, ponieważ akcjonariusz ZLTO nie wydaje się wystarczająco silny finansowo, aby odgrywać znaczącą rolę. Oznacza to, że Vion musi szybko wejść na bardziej stabilne wody, aby zapobiec gorszym. To nie jest tak, że Vion nie podjął działań, aby odwrócić losy wydarzeń. Jak wiadomo, firma chce opuszczać Niemcy etapami, gdzie koszty przez lata będą przewyższać korzyści. Według obecnego zarządu Vion ogranicza ryzyko związane z refinansowaniem na tym etapie.

Wyprzedzić czy opóźnić harmonogram?
Uderzające jest to, że w zeszłotygodniowym komunikacie prasowym firma Vion wskazała, że ​​proces transformacji przebiega zgodnie z planem. Jednak w raporcie rocznym Vion informuje, że transformacja jest opóźniona w stosunku do prognoz. Ponadto w raporcie rocznym wskazano również, że dalszy spadek pogłowia zwierząt będzie w dalszym ciągu negatywnie wpływał na przyszłe wyniki, co jest złym prognostą dla danych liczbowych za bieżący rok finansowy. Vion zmaga się z nadwyżką mocy produkcyjnych w rzeźniach nie tylko w Niemczech, ale także w Holandii, podczas gdy dalsze zmniejszanie się pogłowia trzody chlewnej jest nieuchronne. Innymi słowy: jeśli Vion zamknie drzwi w Niemczech, problemy nie zostaną nagle rozwiązane. Tym bardziej, że afrykański pomór świń stanowi bardzo realne zagrożenie również w Holandii.

Proces refinansowania jest kluczowym czynnikiem dla stabilnej przyszłości Vion. Będzie to zdecydowanie najważniejsze zadanie dla nowego kierownictwa, które obejmie urząd w przyszłym roku – kiedy Vion będzie obchodzić stulecie swojego istnienia – mimo że do organizacji nie wpłynie żadna nowa krew. Obecny dyrektor finansowy Tjarda Klimp awansowany na stanowisko dyrektora generalnego. Zaletą jest to, że zna problemy jak nikt inny i dlatego może szybko reagować. Chociaż istnieje potrzeba pośpiechu, Vion wydaje się być szczególnie zależny od łagodności banków. W każdym razie wysokie zadłużenie będzie nadal prześladować Vion w nadchodzących latach. 

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się