Brabancka firma paszowa FransenGerrits odnotowała w 2023 r. znacznie mniejszy zysk niż rok wcześniej. Obroty również spadły, jak wynika z raportu rocznego złożonego w połowie grudnia w Izbie Handlowej. Wiadomo już, że fabryka w Veghel zostanie zamknięta w połowie 2025 roku. Moce produkcyjne są rozdzielane pomiędzy inne fabryki.
Obroty spadły o ponad 10% w zeszłym roku obrotowym i wyniosły 219 milionów euro. Jest to głównie efekt niższych cen surowców, ale także wpłynięcia na zyski. Podsumowując, wynik spadł z 6,6 mln euro w 2022 r. do 1,1 mln euro. Dyrektor Huub Fransen powiedział w odpowiedzi, że ceny surowców miały negatywny wpływ na zyski w ubiegłym roku, podczas gdy w 2022 r. było odwrotnie. Co więcej, liczby mówią same za siebie – dodaje.
Apel w 2025 roku
FransenGerrits wszczął w 2023 r. postępowanie przeciwko rządowi o odszkodowanie w ramach programu dotacji na rekultywację hodowli trzody chlewnej (Srv), ale wniosek został odrzucony. Orzeczeniu temu sprzeciwiono się na początku 2024 r odwołanie zarejestrowany, ale jak dotąd bez rezultatów. Fransen twierdzi, że rozprawa odbędzie się dopiero w 2025 r., prawdopodobnie nawet pod koniec przyszłego roku. Ubolewa nad powolnym traktowaniem, ponieważ nie można go obecnie wykorzystać na przykład do celów oświadczenia politycznego kierowanego do Ministra Rolnictwa.
Zamknięcie fabryki w Veghel
Tuż przed Świętami Bożego Narodzenia ogłoszono, że od maja fabryka w Veghel będzie zamknięta. Lokalizacja ta zostanie następnie wykorzystana pod zabudowę mieszkaniową. W Veghel można wyprodukować maksymalnie 180.000 XNUMX ton paszy dla świń, która w przyszłości zostanie rozdzielona pomiędzy trzema innymi lokalizacjami firmy, wskazuje Fransen. Według spółki lokalizacja w Veghel ma „dobrą wartość finansową”, co pozwala firmie zaabsorbować spadek sprzedaży, a także ponownie zainwestować w istniejące fabryki.
W nadchodzących latach spodziewany jest dalszy spadek w związku z LBV i LBV-plus. Chociaż dokładny wpływ na jego firmę jest nadal trudny do oszacowania, Fransen podejrzewa spadek pogłowia zwierząt o 15–25%. Niższa sprzedaż paszy jest automatycznie tego przedłużeniem. Jednak Fransen nie chce się poddać i uważa, że firma może osiągnąć dobre wyniki również przy mniejszej liczbie zwierząt.
Zainteresowanie Koenisem
W międzyczasie FransenGerrits rozwija skrzydła w innych częściach Holandii. Na przykład w ubiegłym roku nabyto mniejszościowe udziały w spółce produkującej paszę dla zwierząt gospodarskich Koenisa z Opmeer w Holandii Północnej. Jest to regionalny gracz skupiający się głównie na rynku Holandii Północnej. Rocznie produkuje się około 45.000 2025 ton mieszanek paszowych dla bydła, owiec i kóz. Budowa nowej fabryki rozpocznie się w XNUMX roku.