Grupa żywności Vion

Analiza Wieprzowy

Vion traci cenny czas w niemieckiej strategii wyjścia

16 June 2025 - Wouter Baan

Kłopoty w Niemczech będą prześladować Vion jeszcze przez jakiś czas. Firma mięsna miała nadzieję opuścić ten rynek - który w przeszłości często przynosił straty - tak szybko, jak to możliwe, ale musi teraz szukać nowego nabywcy, ponieważ obsługa kartelu zakazała sprzedaży działalności wołowej Tönnies w zeszłym tygodniu. To poważny cios dla kierownictwa. W ostatnich miesiącach stracono cenny czas, podczas gdy firma w ogóle nie może sobie na to pozwolić. 

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

We wrześniu ubiegłego roku Vion zawarł umowę z Tönnies na sprzedaż nie mniej niż trzech miejsc uboju. Kilka miesięcy wcześniej Vion wystawił je na sprzedaż, wskazując, że chce się skupić tylko na krajach Beneluksu. Zgłosiło się wielu nabywców, „ale z Tönnies wyszliśmy na wierzch”, powiedziała obecna dyrektor generalna Tjarda Klimp w wywiadzie dla FD w zeszłym roku. Sprzedaż jest absolutnie konieczna, przyznała otwarcie. Nie po to, aby osiągnąć zysk, ale aby móc zagwarantować dalsze istnienie Vion i dodać więcej tłuszczu do kości. Z powodu wielu dużych strat z rzędu kapitał własny został znacznie nadszarpnięty. 

Słabsza pozycja negocjacyjna
Transakcja z Tönnies całkowicie się załamała. Niemieckie służby kartelowe nie pozwalają również na podział transakcji w celu usunięcia wrażliwości, co czasami robi się w tego typu procesach, aby wygładzić sytuację. Najwyraźniej uważają, że siła rynkowa, jaką Tönnies ma już na niemieckim rynku mięsnym, jest wystarczająco duża. Oznacza to, że Vion musi poszukać nowego nabywcy. Pytanie brzmi, czy ten nabywca jest gotowy wyłożyć taką samą kwotę na stół. W każdym razie pozycja negocjacyjna Vion nie stała się silniejsza teraz, gdy bogaty Tönnies został odsunięty na boczny tor. Orzeczenie prawdopodobnie sprawi również, że inni dominujący gracze na niemieckim rynku mięsnym będą ostrożni, ponieważ istnieje uzasadnione prawdopodobieństwo, że organy ochrony konkurencji ostatecznie nie dadzą zielonego światła.

Cenny stracony czas
Prawie natychmiast po orzeczeniu służb kartelowych, Vion rozesłał komunikat prasowy, w którym widać było autentyczne rozczarowanie. Podkreślono, że nie miało to bezpośrednich konsekwencji dla działalności firmy. Jak podano, niemiecka działalność jest teraz ponownie dochodowa dzięki refinansowaniu. Klimp rozważa teraz dalsze kroki i prawdopodobnie jest również trochę zaskoczony, że transakcja upadła. Biorąc pod uwagę, że Vion wyraźnie oświadczył, że zamierza opuścić Niemcy, znalezienie nowego nabywcy jest jedyną opcją. W ostatnich miesiącach stracono cenny czas. W końcu proces sprzedaży musi zostać rozpoczęty od nowa, co również niesie ze sobą dużą dawkę negatywnej energii.

Postaw na konia
Choć mogą być alternatywni nabywcy, czasu jest coraz mniej. Wypłacalność spółki pogorszyła się jeszcze bardziej w 2023 r. do 26%, co jest tuż powyżej strefy zagrożenia. Dalsze pogorszenie zapowiada się w 2024 r., ponieważ Vion już zasugerował, że te liczby (spodziewane w czerwcu) ponownie będą zabarwione kosztami restrukturyzacji. Planowana sprzedaż trzech lokalizacji ubojni Tönnies powinna zwiększyć kapitał własny, ale tak się nie stanie.

Z perspektywy czasu można stwierdzić, że Vion naprawdę włożył wszystkie jajka do jednego koszyka, sprzedając nie mniej niż trzy duże miejsca uboju dominującym już Tönnies. Może to dało najlepszą cenę, ale nie należy z góry dyskontować usług niemieckiego kartelu. 

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się