Wzmożony ubój trzody chlewnej i bydła przed Wielkanocą zwiększa podaż i łagodzi napięcia na rynku. To wywiera presję na ceny i zmienia dynamikę handlu. Dowiedz się więcej o danych dotyczących uboju i presji cenowej na rynku bydła.
Liczba ubojów gwałtownie wzrosła w ostatniej chwili, tuż przed Wielkanocą. Liczba ubojów wzrosła z 262 088 świń w 11. tygodniu do 271 103. To najwyższy wynik uboju od 6. tygodnia, kiedy rynek wciąż ubijał nadwyżki świń w okolicach Bożego Narodzenia. Jednak liczba ubojów pozostaje o 7,5% niższa niż w tym samym tygodniu 2025 roku.
Znacznie więcej ubitego bydła
Podobną tendencję widać również na rynku bydła. Między 2. a 7. tygodniem uboju znacznie wzrosła liczba krów (mlecznych). Wskaźnik uboju normalizował się do 11. tygodnia włącznie, ale w 12. tygodniu ponownie gwałtownie wzrósł, przekraczając poziom z ubiegłego roku. W tym tygodniu ubojowi poddano 11 743 sztuki bydła. To wzrost o co najmniej 14,8% w porównaniu z rokiem poprzednim. Liczba ubojów jest również znacznie powyżej średniej pięcioletniej. W tym roku liczba ubojów była wyższa o co najmniej 11,3%.
Produkcja do chłodni
Oczywiste jest, że zwiększona podaż przyczyniła się do niedawnej presji na ceny bydła rzeźnego w naszym kraju. Teraz, gdy ceny są nieco niższe, ubój większej ilości bydła na potrzeby chłodni staje się ponownie atrakcyjny dla rzeźni. Oczekuje się, że popyt na wołowinę nieco się poprawi w dalszej części roku. Ponieważ rynek w Europie jest nadal ograniczony, rzeźnie generalnie ufają rynkowi przechowywania produktu.