Po ubiegłotygodniowym notowaniu na giełdzie pojawiły się pierwsze doniesienia o ruchu na rynku marchwi. Można to wyraźnie zauważyć w tym tygodniu w Emmeloord. To przede wszystkim transakcje z Groningen wyprowadzają rynek z marazmu.
Zarówno marchew „b”, jak i marchew w łupinach odnotowały wzrost sprzedaży na Targach Rolnych LNCN, wyjaśnia kierownik targów Maas van den Heuvel. Komitet odnotowuje nastrój jako pozytywny. Popyt jest równy podaży lub nieznacznie większy. Marchewki ekologiczne muszą iść na pewne ustępstwa ze względu na pogarszającą się jakość.