Właściciele gruntów są pod presją, ponieważ ziemia jest potrzebna do celów energetycznych. „Obecnie wysokie kwoty są płacone tym, którzy udostępniają swoją ziemię pod panele słoneczne lub wiatraki”. Sanne Koster van Groos z Countus radzi jednak wystrzegać się umów, które są zbyt jednostronne.