Nieco negatywnie zakończył się rynek zbóż przed Wielkanocą. Rynek w dalszym ciągu nastawiony jest głównie na eksplorację dna. Wydaje się, że podmioty handlu zbożem niemal zapomniały, że na kontynencie europejskim wciąż toczy się wojna. To, w jakim kierunku będą kształtować się ceny pszenicy w nadchodzących miesiącach, w dużej mierze zależeć będzie także od sezonu wegetacyjnego.