Dwadzieścia partii z łańcucha zbożowego, mącznego i chlebowego połączyło siły, aby znacznie zwiększyć udział holenderskiej pszenicy wypiekowej w naszym pieczywie. Aby to zrobić, należy usunąć niektóre wąskie gardła w holenderskim łańcuchu chleba, Mirjam Kortekaas (dyrektor ds. Holenderskie Centrum Piekarnicze) i André Hoogendijk (dyrektor ds Stowarzyszenie branżowe Rolnictwo) w ekskluzywnym wywiadzie.
W holenderskim łańcuchu piekarniczym około 20% pszenicy używanej do wypieków pochodzi z Holandii, mówi Kortekaas. Można to zwiększyć między innymi poprzez dobór lepszej pszenicy do wypieków, o cechach pożądanych przez piekarzy w ich mące. Jednak takie podejście wymaga również zupełnie innego podejścia do łańcucha piekarniczego, wyjaśnia Kortekaas w rozmowie z Erikiem de Lijsterem z Boerenbusiness „Wartość musi być zachowana w całym łańcuchu. To właśnie tu leży nasze największe wyzwanie”.
Hoogendijk wyjaśnia, co jest potrzebne, aby zagwarantować stałą jakość holenderskiej pszenicy wypiekowej. Jeśli współpraca między wszystkimi stronami w łańcuchu powiedzie się w tym pięcioletnim projekcie, w przyszłości połowa holenderskiego obszaru pszenicy może składać się z pszenicy przeznaczonej do pieczenia. „Z pewnością możemy pójść w tym kierunku. Dodatkowa wartość, która jest wypłacana na końcu łańcucha, musi zostać zwrócona na początek łańcucha”.