Coraz więcej osób w europejskim sektorze ziemniaków zdaje sobie sprawę, że (znaczna) część ziemniaków pozostanie tej jesieni w ziemi. Efektem ubocznym jest to, że powoduje to wzrost cen. Wzrost ten ma też inne oblicze. Analityk rynku Niels van der Boom wyjaśnia, jak to działa.