Prawie całkowity brak popytu na ziemniaki z wolnego wybiegu sprawia, że na rynku panuje nerwowość. Na szczęście, prace związane z sadzeniem roślin nieco odciągają uwagę plantatorów. Pojawiają się pewne znaki zapytania, zwłaszcza dla tych, którzy mają jeszcze znaczną kwotę do sprzedania. Cisza fabryk nie pomaga. Specjalista ds. rynku Niels van der Boom przedstawi Państwu aktualną sytuację.