W przypadku zbiorów cebuli zimowej mogłoby być sucho trochę dłużej, ale w przypadku nieco późniejszej (roślinnej) cebuli deszcz, który spadł w ciągu ostatnich kilku dni, jest więcej niż mile widziany. W międzyczasie w handlu jest spokojnie. Wygląda na to, że zarówno plantatorzy, jak i przetwórcy czekają ze sprzedażą do czasu zbiorów cebuli roślinnej. W przypadku cebuli nasiennej do dostawy w późniejszym okresie sezonu jest więcej akcji, że tak powiem.